5 największych mitów finansowych
4 (80%) 40 głosów

5 największych mitów finansowych

Świat osobistych finansów wielu osobom jawi się jako skomplikowany i niezrozumiały. Wbrew obiegowej opinii, aby „ogarnąć” własny portfel nie trzeba wcale nadprzyrodzonych mocy, eksperckiej wiedzy oraz nadludzkich umiejętności. W artykule zdradzimy sprawdzone sposoby dla osób, które chcą lepiej planować swój budżet. Obalimy również największe mity, dotyczące pieniędzy.

Mądre zarządzanie domowym budżetem to niezwykle cenna umiejętność. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy ceny rosną z prędkością światła, a losy przyszłej, państwowej emerytury stoją pod wielkim znakiem zapytania. Aby zapewnić sobie dostatnią przyszłość i wolną od materialnych trosk codzienność, warto wziąć pełną odpowiedzialność za swoje finanse.

Zadbaj o swoje pieniądze

Wzięcie odpowiedzialności za własne finanse to nic innego jak dążenie do ograniczenia codziennych wydatków, przy jednoczesnych staraniach o podniesienie zysków. Pierwszym krokiem do osiągnięcia takiego celu jest zmiana negatywnych przekonań i nawyków, które nie pozwalają Ci „pójść” dalej. Poniżej przedstawiamy te najpopularniejsze.

1. Nie mam z czego oszczędzać

Ile razy słyszałeś z ust bliskich osób taki argument? Jak często sam go używasz, tłumacząc przed innymi (a może głównie przed sobą) brak oszczędności? Wbrew obiegowej opinii oszczędzanie nie jest domeną jedynie ludzi bogatych. Idąc o krok dalej, z powodzeniem można stwierdzić, że osoby osiągające wysokie dochody często wydają zdecydowanie więcej, niż powinny. Wyższe zarobki i co za tym idzie status społeczny, zobowiązują… Czy oby na pewno? Jeśli nie nauczysz się oszczędzać w momencie, w którym zarabiasz niewiele, tym trudniej będzie Ci się za to zabrać, kiedy będziesz zarabiał dużo więcej. Kluczem do efektywnego oszczędzania jest bowiem nie wpłacana co miesiąc na Twój rachunek bankowy pięciocyfrowa kwota, ale zdrowe nawyki i przyzwyczajenia. Jeśli chcesz wreszcie zacząć oszczędzać, doceniaj ogromne znaczenie małych kroków i nie deprecjonuj ich. Jeśli nie możesz odkładać więcej, niech będzie to choćby kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Taka postawa pozwoli Ci budować pozytywne przyzwyczajenia i sprawi, że zaczniesz panować nad własnymi finansami.

2. Nie muszę zapisywać wydatków, wiem przecież ile wydaję

Jeśli chcesz zacząć oszczędzać, musisz wiedzieć, ile wydajesz. Choćby po to, by móc zrezygnować z niektórych kosztów lub znacząco je zminimalizować. Niestety, słowa „Nie muszę zapisywać wydatków, wiem przecież, ile wydaję” są kolejną, nagminnie stosowaną wymówką. Czy na pewno doskonale zdajesz sobie sprawę, ile pieniędzy przeznaczasz na jedzenie w domu i w pracy, jaką kwotę w skali miesiąca pochłaniają koszty paliwa, rozrywek i środków czystości? Z powodzeniem można stwierdzić, że nieznajomość tych sumarycznych kwot jest jedną najczęstszych przyczyn przepuszczania pieniędzy między palcami. O tym, jak wiele pieniędzy „Ci ucieka” przekonasz się jednak dopiero wtedy, gdy zaczniesz planować domowy budżet i rzetelnie zapisywać wszystkie wydatki.

3. Jeśli chcę zarabiać, muszę zaufać profesjonaliście

Wiele osób, które planują rozpoczęcie inwestycji, pierwsze kroki kieruje do doradców finansowych.
Choć jak mówi teoria, nie trzeba przecież znać się na wszystkim i warto korzystać z pomocy tych, którzy w danym temacie osiągnęli poziom mistrzowski, w świecie finansów nie zawsze się to sprawdza. Pamiętaj, że zarówno niezależni doradcy finansowi, jak i eksperci pracujący na zlecenie banków to przede wszystkim sprzedawcy usług. Ich zadaniem jest więc wygenerowanie zysków dla banków, ubezpieczycieli i innych firm inwestycyjnych oraz pośredników. Zysk klienta nie jest tu niestety priorytetem i często występuje niejako „przy okazji”. Oczywiście, na rynku funkcjonują również doradcy, wykonujący swój zawód rzetelnie, z naciskiem na maksymalizację zysków klienta. Doświadczenie pokazuje jednak, że pozostają oni zdecydowaną mniejszością. Choć nie odradzamy korzystania z usług doradców finansowych, radzimy zachować tutaj zasadę ograniczonego zaufania i maksymalnej ochrony posiadanego już kapitału. Jeśli nie znasz lub nie rozumiesz specyfiki danego produktu inwestycyjnego, zrezygnuj z niego.

4. Nie sposób dojść do bogactwa uczciwą pracą

Ten mit jest tak samo popularny, jak „pierwszy milion trzeba ukraść”. Wiele osób zwyczajnie nie wierzy, że uczciwie pracując i mądrze inwestując, są w stanie osiągnąć naprawdę wysokie zyski. Patrząc na tę kwestię z innej strony, taki argument często bywa również… wymówką. Skoro solidnie pracując, nie dorobię się majątku, po co mam w ogóle próbować?

5. Nie ma sensu myśleć o emeryturze. W ciągu kilkudziesięciu lat może się przecież zdarzyć wszystko

Taki pogląd wyznaje wielu dzisiejszych 20- i 30-latków. Prawda jest jednak taka, że na myślenie o emeryturze nigdy nie jest za wcześnie. Pamiętaj, im szybciej zatroszczysz się o swoją emeryturę, tym mniej wysiłku będziesz musiał włożyć w zgromadzenie odpowiedniej wysokości kapitału. Jak pokazuje doświadczenie, rentierami zostają zazwyczaj ci, którzy wcześnie w życiu zaczęli myśleć o tym, co może doprowadzić ich do wcześniejszej emerytury. Zamiast zostawiać sprawy „na później”, już dziś zastanów się, co możesz zrobić, aby zapewnić sobie bezpieczną, dostatnią jesień życia.

Powyżej omówiliśmy najpopularniejsze mity dotyczące finansów. W kolejnej części artykułu wyjaśnimy, jakie nawyki i przyzwyczajenia wzmacniać, by ułatwić sobie zarządzanie domowym budżetem.

1. Wydawaj mniej niż zarabiasz

To główna i podstawowa zasada efektywnego zarządzania finansami. Jeśli nie masz pieniędzy na nowe auto, egzotyczną wycieczkę czy wymarzoną sukienkę, nie zadłużaj się. Zamiast zaciągać kredyt, odłóż potrzebną kwotę i dopiero sfinalizuj zakupy. Zrezygnuj także z zaciągania kredytu… u siebie samego. Lepsza praca, wyższe stanowisko czy podwyżka nie musi automatycznie oznaczać, że właśnie teraz zasługujesz na nowy samochód czy wynajęcie większego mieszkania. Zamiast przeznaczać pieniądze na bieżącą konsumpcję, zainwestuj w siebie. Wybierz się na szkolenie podnoszące Twoje kwalifikacje, zainwestuj w dobry kurs językowy czy kup profesjonalne oprogramowanie, które pozwoli Ci zwiększyć zakres świadczonych usług.

2. Ogranicz koszty, nawet jeśli zarabiasz więcej

Wiele osób, które zaczynają zarabiać więcej, wychodzi z założenia, że nie muszą już przecież oszczędzać i mogą pozwolić sobie na więcej. W ten sposób dają sobie przyzwolenie na wydawanie pieniędzy lekką ręką. Takie zjawisko nosi nazwę inflacji stylu życia i wbrew pozorom często bywa zdecydowanie większym zagrożenie niż klasyczna inflacja. Dlaczego? Bo może rosnąć zdecydowanie szybciej. Jeśli zależy Ci na tym, aby znaleźć złoty środek, umów się ze sobą, że połowę podwyżki odłożyć i zainwestujesz, a drugą — przeznaczysz na podniesienie standardu życia. Dzięki temu nie będziesz miał poczucia straty, a Twoja motywacja do zwiększania zarobków poszybuje w górę.

3. Stwórz poduszkę finansową

Jeśli chcesz rozpocząć oszczędzanie i zapewnić sobie finansowe bezpieczeństwo, stwórz poduszkę finansową, zwaną również funduszem awaryjnym. Zgromadzone w funduszu awaryjnym środki posłużą do sfinansowania nieplanowanych wydatków i wyeliminują konieczność sięgnięcia po drogi kredyt bankowy. Jaką kwotę warto przeznaczyć na poduszkę finansową? W zależności od Twojej sytuacji życiowej dobrze, by było to nie mniej niż 1000-2000 zł.

Komentarze:

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.