Bezpieczeństwo transakcji zbliżeniowych. Co warto wiedzieć?
4 (80%) 1 głosów

Bezpieczeństwo transakcji zbliżeniowych. Co warto wiedzieć?

Karty płatnicze, umożliwiające wykonywanie płatności zbliżeniowych oferuje klientom zdecydowana większość banków. Korzystanie z takich narzędzi jest niezwykle wygodne i komfortowe. Czy jest równie bezpieczne? Sprawdźmy.

24 złote — słyszysz z ust sprzedawcy w osiedlowym warzywniaku. Zamiast przetrząsać kieszeni w poszukiwaniu gotówki, bierzesz do ręki portfel, szybko dotykasz nim terminala płatniczego, słyszysz krótkie „piknięcie” i… gotowe. Twoje zakupy zostały opłacone. Karty umożliwiającego wykonywanie płatności zbliżeniowych zadebiutowały na naszym rynku w grudniu 2007 roku, czyli ponad 10 lat temu. Dziś stanowią aż 80 proc. wszystkich kart, które mamy w portfelach, a na rynku funkcjonuje ich ponad 30 mln! Trudno się dziwić. Użytkowanie kart PayPass i PayWave jest niezwykle wygodne. Nie tylko dla konsumentów, ale również dla kasjerów. Dzięki kartom zbliżeniowym zakupy przebiegają zdecydowanie szybciej, co znacząco zwiększa efektywność sprzedawców. A to, zwłaszcza w dużych sieciach handlowych i dyskontach ma bardzo duże znaczenie. Jak wynika z danych, udostępnionych przez Narodowy Bank Polski, w drugim kwartale 2017 roku odsetek płatności zbliżeniowych w ogólnej liczbie płatności bezgotówkowych wyniósł prawie 67 proc. Zgodnie ze statystykami podanymi przez MasterCard, aż 78 proc. transakcji realizowanych jej kartami, to transakcje zbliżeniowe.

Jak działają płatności zbliżeniowe?

Używając karty płatniczej, przystosowanej do płatności zbliżeniowych zrobisz zakupy bez konieczności wklepywania kodu PIN. Aby wpisanie kodu okazało się zbędne, kwota rachunku nie może być jednak wyższa niż 50 zł. Wykonanie szybkiej, wygodnej płatności jest możliwe dzięki technologii RFID. Kiedy przykładasz kartę do terminala, chip RFID łączy się z nim drogą radiową, przekazując dane na temat numeru karty oraz terminu jej ważności. Terminal akceptuje płatność, tworząc specjalny jednorazowy kod dynamiczny, niepowtarzalny dla każdej transakcji. Ten sam w sobie jest już skutecznym sposobem zabezpieczenia płatności bez PIN-u. Dzięki temu, że każdy kod jest generowany jednorazowo, nawet jeśli dane transakcji zostaną przechwycone, okażą się zupełnie bezużyteczne.

Czy płatności zbliżeniowe są bezpieczne?

Wiele osób zwyczajnie boi się nadużyć, związanych z wykonywaniem transakcji bez konieczności wpisywania PIN-u. Czy ich obawy są uzasadnione? Przyczyną większości lęków przez wykonywaniem transakcji kartami kart PayPass i PayWave jest… brak stosownej wiedzy dotyczącej mechanizmów ich działania oraz wiara w powstałe na ten temat mity. A tych jest naprawdę sporo.

Czy złodziej może zeskanować moją kartę w autobusie?

To, że ktoś niepostrzeżenie zeskanuje kartę w autobusie, innym środku komunikacji miejskiej czy w centrum handlowym jest chyba główną obawą ich użytkowników. Czy taki scenariusz rzeczywiście jest prawdopodobny? Choć taki scenariusz teoretycznie jest możliwy, aby dokonać kradzieży w taki sposób, złodziej musiałby się naprawdę sporo „nakombinowac”. Aby dokonanie płatności zbliżeniowej zakończyło się sukcesem, czytnik powinien znajdować się nie dalej niż 4 cm od karty. Wbrew pozorom wykonanie takiego manewru mogłoby być bardzo trudne. Zwłaszcza jeśli złodziej działa „po omacku”, nie wiedząc, gdzie dokładnie znajduje się portfel „ofiary”. To jednak nie wszystko. Kolejnym sposobem ochrony transakcji zbliżeniowych są wspomniane wcześniej jednorazowe klucze (kody), generowane przez terminal. Choć teoretycznie istnieje szansa, aby taki klucz przechwycić, byłby on jednak ważny jedynie dla jednej transakcji. Kolejnym argumentem, który przemawia „przeciwko” takim nadużyciom, jest… konieczność poniesienia przez oszusta stosunkowo wysokich kosztów. Aby skopiować kartę w autobusie, fałszerz musiałby dysponować czytnikiem RFID, czystą kartą oraz programatorem o łącznej wartości ponad 1100 zł. Choć dla zorganizowanej siatki przestępców (czy zorganizowana siatka przestępcza zdecydowałaby się na okradanie klientów w autobusie, kradnąc z ich portfeli kwoty nieprzekraczające 50 zł?) taki koszt nie stanowiłby problemu, dla statystycznego Kowalskiego byłby już sporym obciążeniem.

Transakcje zbliżeniowe bezpieczniejsze od tradycyjnych?

Zdaniem ekspertów, wykonywanie transakcji zbliżeniowych może być zdecydowanie bezpieczniejsze niż realizacja płatności tradycyjną kartą. Jak to możliwe? Jako że transakcja zbliżeniowa nie wymaga wpisania kodu PIN, nikt nie może go podejrzeć. Wykonując płatność Pay Pass, karta pozostaje wyłącznie w Twojej dłoni, co dodatkowo eliminuje ryzyko nadużyć. Nie podając jej sprzedawcy, recepcjonistce czy kelnerowi w restauracji, wykluczasz możliwość jej skopiowania.

Odpowiedzialność banku

Nie wszyscy wiedzą, że aby zapobiec oszustwom i nadużyciom, banki wprowadziły specjalne liczniki dla transakcji zbliżeniowych. Nawet jeśli kwota rachunku będzie niższa niż 50 zł, terminal może poprosić o wpisanie kodu PIN. Dzięki takiemu zabezpieczeniu wykonanie kilkunastu lub kilkudziesięciu transakcji zbliżeniowych nie będzie możliwe. Co jednak w sytuacji, jeśli karta wpadnie w niepowołane ręce, a złodziej wykorzysta szansę, realizując płatności zbliżeniowe do kwoty 50 zł? Zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem, użytkownik karty zbliżeniowej odpowiada za nieautoryzowane transakcje bezdotykowe dokonane przed zastrzeżeniem karty tylko do kwoty 50 euro (ok. 250 zł). Jeśli ktoś ukradł Twoją kartę lub zwyczajnie ją zgubiłeś, koniecznie poinformuj o tym fakcie swój bank. Warto wiedzieć jednak, że oszustwa wynikające z kradzieży lub zgubienia karty nie stanowią wcale lwiej części wszystkich „oszukańczych” transakcji. Jak pokazują dane, udostępnione przez Narodowy Bank Polski, do nadużyć dochodzi najczęściej za pomocą skradzionych danych (47 proc.), czyli bez fizycznego użycia karty. Na drugim miejscu plasują się operacje, wykonywane przy pomocy sfałszowanych kart (31 proc.), a dopiero na trzecim transakcje kartami skradzionymi lub zgubionymi (21 proc.).

Zadbaj o własne bezpieczeństwo

Aby zminimalizować ryzyko nadużyć, wynikających z transakcji kartami płatniczymi (nie tylko zbliżeniowymi), warto zadbać o ich bezpieczeństwo także we własnym zakresie. Używając karty płatniczej:

  • zwracaj uwagę, aby nikt nie widział kodu PIN, który wpisujesz (zwłaszcza w sklepie czy ban-komacie);
  • nie wypłacaj pieniędzy w „podejrzanych” bankomatach;
  • nie pozwól, aby podczas płatności karta zniknęła z Twoich oczu. Jeśli płacisz rachunek w restauracji, zadbaj o to, aby kelner dostarczył terminal do stolika;
  • zachowaj ostrożność podczas pobierania aplikacji na swojego smartfona i korzystaj jedynie z tych, pochodzących z pewnych, bezpiecznych źródeł;
  • włącz powiadomienia SMS-owe z banku,
  • jeśli zauważysz na swoim rachunku podejrzaną aktywność, natychmiast poinformuj o tym bank.

Chcesz płacić tradycyjnie? Nie ma sprawy

Jeśli mimo argumentów, przemawiających za bezpieczeństwem kart zbliżeniowych nie jesteś przekonany do tego rodzaju płatności, możesz poprosić bank o wyłączenie takiej funkcji. Zgodnie z rekomendacją Rady ds. Systemu Płatniczego w zakresie bezpieczeństwa kart zbliżeniowych z dnia 30 września 2013 r., wydawca karty płatniczej powinien umożliwić klientowi wybór opcji korzystania z funkcji zbliżeniowej lub niekorzystania z niej. Jeśli ze względów technicznych (lub jakichkolwiek innych) bank nie może wyłączyć funkcji PayPass, powinien udostępnić Ci „plastikowy pieniądz”, który nie posiada funkcji płatności zbliżeniowych.

Komentarze:

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.

facebook