Jak długo firma pożyczkowa może przetwarzać moje dane osobowe?
5 (100%) 2 głosów

Jak długo firma pożyczkowa może przetwarzać moje dane osobowe?

Dostęp do informacji oraz dane osobowe są w dzisiejszych czasach jedną z najbardziej pożądanych walut. Wraz z kolejnymi obostrzeniami i regulacjami (np. RODO) wzrasta także świadomość społeczna w tej materii. Coraz bardziej zwracamy uwagę na to, kto może przetwarzać nasze dane osobowe, w jakim zakresie i do czego może je wykorzystać. Jesteśmy więc świadomi tego, że firma pożyczkowa, w której choć raz wnioskowaliśmy o szybką pożyczkę online, ma dostęp do wszystkich newralgicznych informacji – danych osobowych, numeru dowodu osobistego i numeru PESEL, adresu oraz danych bankowych. Czy w takiej sytuacji firma pożyczkowa ma prawo przetwarzać te informacje? A jeśli tak, to przez jak długi czas?

Na jakiej podstawie firma pożyczkowa może przetwarzać dane osobowe?

Składając wniosek o pożyczkę w firmie pożyczkowej, musimy liczyć się z tym, że jego akceptacja i skierowanie do rozpatrzenia uzależniona jest od zgody na przechowywanie i przetwarzanie danych osobowych. Są to zgody występujące w dwóch różnych zakresach:

  • Zgoda na przetwarzanie danych osobowych w celu ustalenia zdolności kredytowej. Jest to zgoda niezbędna do tego, by wniosek mógł w ogóle być rozpatrzony. Prawo nakłada bowiem na pożyczkodawców obowiązek zbadania zdolności kredytowej, co nieuchronnie wiąże się z przetwarzaniem danych osobowych zawartych we wniosku. Nie chodzi tylko o zapoznanie się z informacjami dochodowymi czy personalnymi wnioskodawcy, ale także o przekazanie ich podmiotom takim jak BIK, czy BIG (łącznie z Krajowym Rejestrem Długów, ERIF oraz BIG Infomonitor). Choć w obecnych czasach z łatwością znajdziemy pożyczki bez BIK lub firmy, który z tą instytucją nie współpracują, to prawdopodobieństwo tego, że firma pożyczkowa nie współpracuje z żadnym z wymienionych podmiotów, jest zerowe. Jest to więc zgoda obligatoryjna i bez jej wyrażenia, wniosek nie zostanie przyjęty do rozpatrzenia.
  • Zgody marketingowe. Wyrażenie zgód marketingowych jest fakultatywne, czyli nieobowiązkowe, a żaden pożyczkodawca nie może uzależniać udzielenia pożyczki od wyrażenia takich zgód. Jeśli jednak tak się stanie, pożyczkobiorca musi liczyć się z faktem, że jego dane zostaną wykorzystane w promocjach marketingowych firmy lub zostaną przekazane innych podmiotom współpracującym z pożyczkodawcą.

Jak długo moje dane mogą być przetwarzane?

Pożyczkobiorca, który wyraził zgodę na przetwarzanie danych osobowym w celach koniecznych do ustalenia zdolności kredytowej, może być spokojny. Po wykonaniu tej czynności firma pożyczkowa ma obowiązek zaprzestać przetwarzania danych. Nie oznacza to jednak, że dane te zostaną wycofane z firmy.

Dane osobowe związane z pożyczkami (ale również i innymi czynnościami związanymi z obrotem pieniędzmi) mogą być przechowywane przez pięć lat od momentu ich otrzymania i nie jest to uzależnione od wycofania takiej zgody. Co ważne, firma pożyczkowa może przetwarzać dane zarówno pożyczkobiorców aktualnych, byłych, jak i takich, którzy nie otrzymali pożyczki. Zgodnie z prawem ma to zapobiegać finansowym przestępstwom, takim jak pranie brudnych pieniędzy lub finansowanie terroryzmu. Nie musimy się jednak obawiać obrotu tymi informacjami ani tego, że te informacje nie będą w żaden sposób chronione.

Możemy mieć też pewność, że nasze dane nawet wtedy nie dostaną się w ręce osób trzecich. Nie chodzi tutaj tylko o zewnętrzne podmioty gospodarcze. Żadnych informacji personalnych, a nawet tego, czy kiedykolwiek wzięliśmy pożyczkę lub nawet o nią wnioskowaliśmy w konkretnej firmie, nie otrzymają także prywatne osoby trzecie – małżonek, czy bliska rodzina. Nawet po śmierci pożyczkobiorcy, instytucja pożyczkowa nie może ujawnić takich szczegółów, chyba że spadkobiercy zmarłego dysponują potwierdzonym sądownie tytułem prawnym do spadku.

Jak bezpieczne są nasze dane osobowe?

Informacje o pożyczkobiorcach chronione są podwójnie: technologicznie oraz prawnie. Jeśli chodzi o tę pierwszą opcję, to prawodawca (również poprzez RODO) zobowiązuje pożyczkodawcę do powzięcia środków niezbędnych do liczby i rodzaju chronionych danych – za pomoc systemu informatycznego czy wyznaczenia Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poza zabezpieczeniami technicznymi pożyczkobiorca może liczyć również na prawo. To mówi, że pożyczkodawców, w równym stopniu jak banki, obowiązuje tajemnica bankowa. W związku z tym, instytucje pozabankowe zobowiązane są do należytej ochrony zgromadzonych danych pod groźbą kary. Zakres ochrony obejmuje w tym przypadku nie tylko umyślne działania czy handel informacją, ale także działania nieumyślne, związane z wyciekiem danych czy wykradzeniem ich przez osoby niepożądane. W każdym przypadku karą za nieuprawnione użycie danych osobowych lub ich nieadekwatną ochronę grozi grzywna, a nawet pozbawienia wolności na okres 3 lat.

Komornik i firmy windykacyjne mogą mieć dostęp do danych osobowych

Pożyczkobiorcy, którzy w terminie spłacili swoje zobowiązania, mogą być spokojni. Ci, którzy wymigują się od spłaty, nie otrzymają niestety pełnej ochrony danych. Jeśli nie spłacamy pożyczki, firma pożyczkowa ma pełne prawo do tego, by przekazać nasze dane podmiotowi, który nabył dług, sądowi, a następnie komornikowi. W takim przypadku pożyczkodawca ma prawo do ochrony swoich witalnych interesów i uchronienia się przed szkodą finansową.

Nie będzie więc złamaniem prawa, jeśli profesjonalna firma windykacyjna wejdzie w posiadanie tych danych i dokładnie pozna nasze imię i nazwisko, numer dowodu osobistego, adres, a nawet dane bankowe. Tylko w takim wypadku będzie miał prawo należycie dochodzić swoich należności. Nie zmieniło tego nawet RODO, które w dość znacznym stopniu ograniczyło zarządzanie danymi osobowymi.

Komentarze:

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.

facebook