Jak negocjować podwyżkę pensji i awans? Sprawdzone porady
4 (80%) 25 głosów

Jak negocjować podwyżkę pensji i awans? Sprawdzone porady

Od kilku lat zarabiasz tyle samo? Marzysz o tym, by wreszcie zmienić stanowisko i dostać solidną podwyżkę? Nie bądź bierny. Osiągnięcie takiego celu wcale nie musi być trudne. W artykule zdradzimy sprawdzone sposoby na to, jak wynegocjować podwyżkę i awans.

Któż z nas nie marzy o tym, by zarabiać więcej? Aby zwiększyć swoje kompetencje, sięgamy po rozmaite szkolenia zawodowe, wybieramy kolejne kierunki studiów i uzupełniamy wiedzę na branżowych kursach. Niestety, w większości przypadków pozyskanie kolejnych umiejętności nie przekłada się automatycznie na profity w postaci wyższego wynagrodzenia i awansu. Chcesz otrzymać podwyżkę? Marzysz o wyższym stanowisku? Zadbaj o stworzenie dobrego planu.

Przede wszystkim dobry plan

Nie ulega wątpliwości, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Bez względu na to, czy nasze konto zasila co miesiąc pensja w wysokości jednej, dwóch trzech czy pięciu średnich krajowych, prędzej czy później zechcemy zarabiać więcej. Pierwszym krokiem do skutecznych negocjacji z szefem powinno być więc stworzenie dobrego planu. Pamiętaj, że okres przygotowań może potrwać nawet kilka miesięcy. Warto rozpocząć go więc odpowiednio wcześniej.

Podwyżka (nie) zawsze oznacza awans

Zanim rozpoczniesz negocjacje z przełożonym, zastanów się, na czym najbardziej Ci zależy. Czy chcesz zmienić stanowisko na takie, które pozwoli Ci się rozwijać? A może lubisz swoją pracę, a jedynym problemem jest marne wynagrodzenie? Pamiętaj, że podwyżka nie zawsze musi się wiązać z awansem. Jeśli lubisz swoją pracę, a wykonywane obecnie obowiązki dają Ci oczekiwaną satysfakcję, wcale nie musisz ich zmieniać. Wyjątkiem są tu tylko firmy, stosujące specyficznie skonstruowane procedury i tzw. drabinkę wynagrodzeń. Jeśli pracownik na danym stanowisku osiągnął określony limit finansowy, jedynie awans pozwoli mu zarabiać więcej. Choć na pierwszy rzut oka taki scenariusz wygląda naprawdę atrakcyjnie, nie zawsze jest takim w praktyce. Warto bowiem pamiętać, że wyższe stanowisko wiąże się z reguły ze zmianą obowiązków oraz większą odpowiedzialnością. Choć bycie managerem czy dyrektorem zapewni Ci prestiż oraz szereg profitów, może być także wyjątkowo stresujące. Zwłaszcza jeśli zarządzanie zespołem, praca pod presją czasu czy umiejętność szybkiego podejmowania decyzji nie należą do Twoich silnych stron.

Win-win

Przygotowując się do negocjacji z przełożonym, koniecznie pamiętaj o zasadzie win-win, czyli wygrany-wygrany. Jeśli chcesz otrzymać podwyżkę lub lepsze stanowisko (czyli stać się wygranym), musisz zaoferować szefowi coś, dzięki czemu on również wygra. Prawda jest taka, że zazwyczaj u szefów wygrywają ci, którzy rzeczywiście dowożą rezultaty, jakkolwiek by nie były mierzone. Uprawiając minimalizm i wykonując swoje obowiązki „po łebkach”, masz na to niewielkie szanse.

Wejdź w buty szefa

Zastanawiasz się, jakie argumenty mogą przekonać Twojego szefa? Co sprawi, że także on poczuje się wygrany? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie warto, choć na chwilę „wejść w jego buty” i zastanowić się, na jakiej podstawie oceniałbyś swoich pracowników, gdybyś sam był szefem. Wiedza, bogate CV a może rezultaty? Jeśli pozwolisz sobie „popłynąć”, zyskasz niezwykle odmienną, bardzo wartościową perspektywę.

4 złote zasady negocjacji

Chcesz skutecznie negocjować? Pamiętaj o 4 ważnych zasadach:

  • Nawet pół roku przed rozpoczęciem negocjacji wprowadź w życie działania, dzięki którym zyskasz potrzebne szefowi argumenty. To właśnie brak przygotowania najczęściej przesądza o porażce. Bardzo dobrą strategią, która wyróżni się spośród innych członków zespołu, może być np. wdrażanie nowych pracowników. Takie działania zaakcentują Twoją wiedzę i doświadczenie (nowi mają zazwyczaj ogrom pytań) oraz udowodnią, że świetnie radzisz sobie jako głowa zespołu. Skuteczną koncepcją może być także zgłaszanie się do zadań, których nikt inny nie chce wykonywać. Raport do zrobienia na jutro? Żmudne wypełnianie arkusza kalkulacyjnego? Jeśli wykonasz takie obowiązki „na ochotnika”, szef z pewnością doceni Twoje zaangażowanie.
  • Zadbaj o komfort psychiczny. Jak twierdzą eksperci, negocjacje zazwyczaj wygrywają ci, którym mniej zależy. Aby zapewnić sobie maksymalny komfort i luz, zadbaj o… stworzenie interesujących alternatyw. Kwestię tę omawiamy szerzej w kolejnym akapicie.
  • Mów jasno i precyzyjnie, co chcesz osiągnąć, używając konkretnych, jasnych sformułowań. Dobrym sposobem na dodanie sobie pewności siebie i oswojenie strachu będzie przećwiczenie takiej rozmowy z kimś bliskim. Kiedy staniesz oko w oko z szefem, będziesz czuł się zdecydowanie spokojniej i pewniej.
  • Przygotuj plan B. Zastanów się, co zrobisz w sytuacji, jeśli szef nie zgodzi się na preferowaną przez Ciebie kwotę podwyżki. Czy w takim przypadku zadowolisz się niższą kwotą? Ile powinna wynosić?

Jak dodać sobie odwagi?

Zdecydowanie zbyt wiele osób rezygnuje z negocjacji z powodu… braku odwagi. Zamiast niewiadomego wybieramy bezpieczeństwo, stabilność i bylejakość. Nawet jeśli ta nie do końca nam odpowiadają. Jeśli z powodu braku odwagi kolejny raz zrezygnowałeś z rozmowy z szefem, przypomnij sobie, że nie znalazłeś się przecież w tej firmie przypadkowo. Nawet jeśli ktoś znajomy „podrzucił” pracodawcy Twoje CV, to właśnie Ty przebrnąłeś przez trudną rekrutację i zostałeś wybrany spośród dziesiątek, a nawet setek kandydatów. Wykonując swoje obowiązki od lat, jesteś już świetnym specjalistą. Nigdy o tym nie zapominaj i nie staraj się umniejszać swojej wartości. Zdaniem ekspertów, jedynym z najskuteczniejszych sposobów na dodanie sobie pewności siebie — zwłaszcza w sytuacjach zawodowych — jest chodzenie na rozmowy o pracę przynajmniej raz na pół roku. Jeśli masz stałą, stabilną posadę, potraktuj takie spotkania jako kolejne doświadczenie. Regularne chodzenie na rozmowy rekrutacyjne pomoże Ci także zbudować BATNA, czyli best alternative to negotiated agreement – najlepszą alternatywę w przypadku, gdyby negocjacje z aktualnym szefem zakończyły się fiaskiem. Choć straszenie przełożonego zmianą posady nie jest dobrym rozwiązaniem, dzięki świadomości alternatywy, z której w każdej chwili możesz skorzystać, zyskasz potężną dawkę luzu i komfortu psychicznego.

Kiedy po podwyżkę?

Wiele osób zastanawia się, kiedy jest najlepszy moment na rozmowę o podwyżce. Czy roczna ocena pracownicza stworzy ku temu najlepsze okoliczności? A może zdecydowanie lepszym pomysłem jest rozmowa podczas luźnego wyjazdu integracyjnego. Rozmowę o awansie lub podwyżce warto przeprowadzić w momencie, kiedy zrealizowałeś już wszystkie działania, służące „zapunktowaniu u szefa” – przeszkoliłeś nowych pracowników, wziąłeś na siebie niechciane przez nikogo zadania, osiągnąłeś wysokie wyniki sprzedażowe etc. Dobrym pomysłem będzie rozpoczęcie dialogu w nieformalnej atmosferze, np. podczas służbowego wyjścia na drinka. Zamiast od razu przechodzić do meritum, warto uprzednio porozmawiać z przełożonym o aktualnie wykonywanych obowiązkach i poprosić go o ocenę swojej pracy. Warto zapytać również o efekty konkretnych projektów i działań. Czy myślisz, że wykonałem projekt A odpowiednio dobrze? Co mogłem zrobić lepiej? Czy klient B, którego pozyskałeś, rzeczywiście okazał się dla firmy tak istotny, jak podejrzewano? Taka dyskusja skutecznie przygotuje grunt i „zasieje ziarno”. Kolejnym krokiem powinna być już „właściwa” rozmowa.

Komentarze:

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.

facebook