Jak pożyczają najstarsi klienci?
4 (80%) 40 głosów

Jak pożyczają najstarsi klienci?

Najstarsi Polacy stanowią spory odsetek wszystkich osób, pożyczających pieniądze w pozabankowych instytucjach pożyczkowych.
Nie wszyscy wiedzą, że to właśnie ta grupa klientów jest najbardziej terminowa, lojalna ale również… naiwna. Sprawdźmy, jak pożyczają seniorzy i na co najczęściej przeznaczają pieniądze z pożyczek.

Seniorzy to specyficzna grupa pożyczkobiorców.
Z jednej strony spłacają swoje zobowiązania bardzo regularnie (często kosztem innych zobowiązań). Z drugiej – najszybciej spośród wszystkich grup klientów zadłużają się.

Wg. danych Polskiego Związku Instytucji Pozabankowych, co 10 osoba powyżej 55 roku życia korzysta lub korzystała z usług firm pożyczkowych.
Wśród osób po 65 roku życia, 7,5 proc. zadeklarowało że brało pożyczkę krótkoterminową, a 4,6 proc. nie było w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi na te pytanie. Na podstawie wyników badań przyjęto więc, że liczba seniorów, którzy korzystają lub korzystali z pożyczek pozabankowych wynosi ok. 720 tys.

Pożyczka na raty zamiast chwilówki

Klienci powyżej 55 roku życia zdecydowanie chętniej niż po chwilówki sięgają po pożyczki ratalne. Trudno się dziwić. Osobie pobierającej średniej wysokości emeryturę zdecydowanie łatwiej spłacić niewysoką miesięczną ratę niż jednorazowo zwrócić pożyczkodawcy kwotę kilkuset, a nawet kilku tysięcy złotych. Nawet, jeśli rozłożenie spłaty na kilkadziesiąt miesięcy będzie generowało wyższe koszty okołopożyczkowe.

Zamiast pożyczek przez internet, najstarsi pożyczkobiorcy wybierają te w oddziale lub z obsługą domową. Taki fakt nie powinien dziwić. Seniorzy nie są z reguły zbyt biegli w obsłudze komputera i internetu. Często nie mają także zaufania do nowoczesnych technologii. Pożyczenie pieniędzy przez internet bywa więc w ich oczach zadaniem nie tylko trudnym, ale również mało bezpiecznym.

Przeznaczenie pożyczonych środków

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez instytut badawczy TNS na zlecenie Grupy KRUK na reprezentatywnej grupie osób w wieku powyżej 65 lat, polscy seniorzy nie są zadowoleni ze stanu swoich finansów.

Aż 46 procent badanych zadeklarowało, ze postrzega sytuację finansową osób starszych jako złą. Tylko 5 proc. określiło ją jako dobrą.
Niemal połowa badanych (44 proc.) przyznała, że nie zawsze pieniędzy wystarcza do końca miesiąca, a 14 proc. badanych ma regularne problemy z płynnością finansową.

Choć w 2018 roku doszło do waloryzacji emerytur, kwoty jakie każdego miesiąca zasilają konta seniorów wciąż wołają o pomstę do nieba.
Przeciętna emerytura wynosi obecnie 2222,01 zł brutto, a najniższa – 1027 zł.
Nie ulega wątpliwości, że tak niskie kwoty często nie wystarczają nawet na sfinansowanie podstawowych wydatków, związanych z utrzymaniem mieszkanie, zakupem żywności czy leków.
W obliczu takich realiów, głównym przeznaczeniem pożyczonych pieniędzy są wiec bieżące wydatki. Seniorzy przeznaczają pieniądze z pożyczek przede wszystkim na zakup leków czy jedzenia oraz drobne inwestycje, takie jak malowanie mieszkania czy drobne prace remontowe.

Senior – wartościowy klient

Seniorzy są dla instytucji pozabankowych bardzo wartościowymi i pożądanymi klientami. Głównie z uwagi na swoją lojalność, terminowość oraz stałe, regularne wpływy.
Terminowa spłata pożyczki jest dla nich absolutnym priorytetem. Nierzadko zdarza się, że spłacając raty, zaniedbują inne zobowiązania finansowe, np. względem wspólnoty mieszkaniowej, dostawcy telewizji kablowej czy prądu.

W przeciwieństwie do etatowego pracownika, narażonego na utratę posady i co za tym idzie środków do życia, emeryt będzie otrzymywał świadczenie aż do śmierci.
W obliczu problemów ze spłatą będzie posiadał więc majątek, który może stać się przedmiotem egzekucji komorniczej. Niestety, taki scenariusz jest obecnie niezwykle powszechny,

Nie tylko dla siebie

Najstarsi klienci instytucji pożyczkowych wyróżniają się nie tylko największą lojalnością, ale także… naiwnością. To właśnie oni najrzadziej czytają umowy pożyczkowe i… najmniej z nich rozumieją. Nie prosząc o pomoc, wyjaśnienie niezrozumiałych kwestii i rozwianie wątpliwości, często narażają się na długofalowe, wyjątkowo nieprzyjemne konsekwencje.

To właśnie seniorzy najczęściej zaciągają pożyczki za namową swoich najbliższych.
Mamo, przecież wiesz, że nie mam teraz stałej pracy. Żaden bank nie potraktuje mnie poważne; Babciu, obiecuję, że będę spłacał raty. Tak bardzo potrzebuję nowego smartfona. To tylko 2000 zł – te i bardzo podobne argumenty często padają z ust najbliższych członków rodziny seniora.
Czując presję dzieci i wnuków, emeryci często decydują się zaciągnąć pożyczkę na potrzeby innych. Niestety, jeszcze cześciej wychodzą na tym niczym przysłowiowy Zabłocki na mydle.
Kiedy wnuk okazuje się niewypłacalny, a syn nie może znaleźć pracy, komornik nie puka do nich, ale odwiedza seniora – pożyczkodawcę.

Zadłużenie emerytów

Jak pokazują statystyki Krajowego Rejestru Długów, w rejestrze figuruje obecnie ponad 291 tysięcy emerytów-dłużników. Ich łączne zadłużenie to ponad 4,5 miliarda złotych!

Największa liczba zadłużonych, figurujących w KRD mieszka w województwie śląskim (45,6 tysiąca), mazowieckim (36,5 tys.) i dolnośląskim (29,3 tys.).
Łączne zadłużenie sięga w nich kolejno 775,2, 632,7 oraz 437,5 miliona złotych.
W trzech wskazanych wyżej województwach mieszka więc 38 proc. wszystkich zadłużonych emerytów, a łączna kwota ich zadłużenia stanowi 41 proc. całkowitego długu.

Takie dane mogą wynikać głównie z wielkości i zaludnienia każdego z tych województw.

Jeśli jednak przeliczymy liczbę zadłużonych emerytów na ich 1000, mieszkających w każdym województwie, wnioski okażą się zupełnie inne. Najbardziej zadłużonymi okażą się bowiem mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego oraz pomorskiego.
Spośród tysiąca seniorów, mieszkających w województwie kujawsko – pomorskim zadłużonych jest aż 75, w przypadku województwa zachodniopomorskiego jest to 72, a pomorskiego – 69 osób.

Większość (ponad 60 proc.) zadłużonych emerytów to kobiety. Przeciętne zadłużenie emerytki-dłużniczki wynosi ok 15 300 zł, a ich wspólny dług – aż 2,7 miliarda złotych.
Choć zadłużonych emerytów jest mniej niż emerytek, to właśnie panowie mogą „pochwalić się” wyższym zadłużeniem. Średni dług seniora wynosi obecnie 16,1 tysiąca złotych.

Warto dodać tutaj, że przedstawicielki płci pięknej przechodzą na emeryturę wcześniej niż mężczyźni, a według statystyk – żyją dłużej od nich. Takie realia mogą być więc istotnym powodem zwiększonej względem mężczyzn liczby pań-dłużniczek

Co ciekawe, najwięcej zobowiązań o największej wartości zadłużenia dotyczy seniorów w wieku 60–69. Może to oznaczać, że jedną z istotnych przyczyn długu seniorów jest przejście na emeryturę i spowodowana nią zmniejszona kwota miesięcznych wpływów przy stałej kwocie miesięcznych zobowiązań. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, ze emeryt, który jeszcze kilka miesięcy temu był etatowym, niezle opłacanym pracownikiem będzie borykał się z kłopotami finansowymi i brakiem finansowej płynności.

Wg. danych KRD źródłem zadłużenia najstarszych klientów są przede wszystkim: zobowiązania wobec instytucji finansowych (banków komercyjnych, spółdzielczych i firm pożyczkowych) oraz wierzycieli wtórnych (fundusze sekurytyzacyjne oraz firmy windykacyjne). Emeryci nie płacą również rachunków za mieszkanie, za wodę, prąd, czy gaz oraz za telewizję, Internet, oraz telefon.

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.