Podatki 2020. Czy czekają nas dalsze podwyżki?

Aktualizacja: 2020-02-17
Data publikacji: 2020-01-30
Autor: Katarzyna Fodrowska
Ocena: 4.86
(ilość ocen: 7)

Już za nami jakże dynamiczny rok 2019, w którym polski ustawodawca podjął intensywne działania, które mają jeszcze bardziej uszczelnić system podatkowy i tym samym zwiększyć wpływy budżetowe. W związku z czym, wszystkich prowadzących działalność, w tym i samozatrudnionych, czekają w 2020 roku zmiany w prawie podatkowym, cywilnym i gospodarczym. Czy uderzą nas one po kieszeniach?

Dynamiczny rok 2019

Rok 2019 był w Polsce niezwykle intensywny zarówno dla samych podatników, jak i dla fiskusa. Wszystko wskazuje na to, że również rok 2020 będzie kolejnym rokiem, w którym państwo dalej uszczelniać będzie system podatkowy, z czym zresztą wiąże się wprowadzenie wielu nowych regulacji. Jednak, co należy podkreślić, wraz z dodatkowymi obowiązkami nałożonymi na podatników pojawiły się także już od dawno wyczekiwane uproszczenia.

Należą do nich m.in. likwidacja deklaracji VAT w zamian za plik JPK-VAT, jeden numer konta do rozliczeń z fiskusem,”mały ZUS” dla najmniejszych przedsiębiorców, nowa matryca stawek VAT, czy ulga na złe długi w PIT i CIT. Jeśli chodzi o inne dobre wiadomości, to trzeba również wspomnieć o niższym podatku dochodowym dla pracowników, zerowym PIT dla pracującej młodzieży, 500+ na każde dziecko, czy trzynastej emeryturę. Jednak, aby możliwe było sfinansowanie tych założeń, to konieczne okazało się również przygotowanie pakietu podwyżkowego.

Porównaj wszystkie chwilówki:

darmowe i bez BIK. Znajdź najlepszą ofertę dla siebie.

Jakie utrudnienia w podatkach w 2020 roku?

Tak więc, nie można zapomnieć o tym, że także w ramach zapowiedzianych jeszcze w 2019 roku zmian, od 1 stycznia 2020 roku w życie weszły liczne sankcje za nieprawidłowe stosowanie przez przedsiębiorców przepisów dotyczących np. “Białej listy podatników VAT”, czy mechanizmu podzielonej płatności (split paymentu). Oto zmiany, które miały miejsce w podatkach w 2019 roku:

Po pierwsze – biała lista podatników

Jakie zmiany w podatkach.Biała lista jest potoczną nazwą nowej bazy podatników VAT, która wprowadzona została 1 września 2019 roku na stronie Ministerstwa Finansów. Przy czym, jest ona połączeniem osobno funkcjonujących wcześniej wykazów podatników VAT, podmiotów wykreślonych i przywróconych, a także osób, które nie dostały pozwolenia na rejestrację. Również i tym razem nie znajdą się na niej wszyscy przedsiębiorcy, bowiem wykaz ten nie obejmuje podatników, którzy dopiero oczekują na rejestrację jako podatnik VAT lub też nie musieli jej dokonywać (korzystają np. ze zwolnienia podmiotowego z VAT).

Wraz z początkiem 2020 roku, przedsiębiorca ma obowiązek w przypadku każdego przelewu powyżej 15000 zł, sprawdzenia tego, czy rachunek bankowy kontrahenta znajduje się na białej liście. Jeśli zdarzyłoby mu się dokonać zapłaty na konto spoza wykazu znajdującego się na stronie Ministerstwa Finansów, to wówczas narazić może się on na utratę prawa do zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodu.

Jednak konsekwencji tych można uniknąć, gdy przedsiębiorca w ciągu 3 dni złoży zawiadomienie do naczelnika US właściwego dla wystawcy faktury o dokonaniu płatności na rachunek inny niż na wykazie. Jak widać biała lista jest znakomitym przykładem na to, jak koszty działań uszczelniających obciążają uczciwych przedsiębiorców. Ponieważ ogrom pracy weryfikacyjnej ma niekorzystny wpływ na wydajność działów księgowych w każdym przedsiębiorstwie.

Po drugie – wprowadzony został mechanizm podzielonej płatności

Mechanizm podzielonej płatności w VAT (MPP), czyli split payment obowiązywać zaczął 1 lipca 2018 roku. Polega on na rozdzieleniu płatności za nabytą usługę lub towar w taki sposób, że kwota netto i kwota VAT finalnie wpływają na dwa odrębne rachunki usługodawcy lub dostawcy. Jednak już po roku od jego wprowadzenia przygotowane zostały zmiany, które łączą MPP z mechanizmem odwrotnego obciążenia w obrocie krajowym i instytucją odpowiedzialności solidarnej. Jest to kolejny przykład kontynuacji działań uszczelniających, które mają skutecznie ograniczać oszustwa podatkowe.

Należy tu podkreślić, że split payment dotyczy wyłącznie dokonywanych pomiędzy podatnikami transakcji, które podlegają opodatkowaniu w Polsce. Objęte zostały w nim jedynie usługi i towary wymienione w załączniku nr 15 do ustawy o VAT i udokumentowane fakturą o wartości przekraczającej 15000 zł. Natomiast poniżej tej kwoty MPP jest nadal dobrowolny. Wprowadzenie obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności (ze względu na to, że do jego stosowania zobowiązany jest zarówno sprzedawca jak i nabywca) dotknie sporą część osób, które prowadzą działalność gospodarczą.

Zaletą nowej wersji obowiązkowego split payment jest na pewno zwiększenie możliwości dysponowania kwotami przelanymi na rachunek VAT o rozporządzanie nimi na rzecz zapłaty składek ZUS, czy innych niż VAT podatków. Natomiast obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności może w znaczny sposób skomplikować procesy wewnętrzne związane z obsługą faktur, co może przysporzyć wiele problemów podatnikom.

Po trzecie – obowiązek zgłaszania schematów podatkowych (MDR).

Na wyróżnienie zasługuje również obowiązek zgłaszania schematów podatkowych (MDR). A wszystko przez niebotyczne sankcje, które mogą spaść na tych wszystkich, którzy nie dostosują się do nich w prawidłowy sposób. Należy tu podkreślić, że wymagają one szczególnych zdolności interpretacyjnych w celu ich prawidłowego stosowania.

Obowiązek raportowania schematów podatkowych narzucony został przez unijne przepisy. Natomiast polski ustawodawca wdrożył je w styczniu 2019 roku, jednocześnie wykraczając poza cele mechanizmu, który określony został przez organy Unii Europejskiej. Ponieważ zgłaszane muszą być nie tylko schematy transgraniczne, ale również krajowe, dotyczące podatków PIT, CIT i VAT.

Jakie uproszczenia w podatkach w 2020 roku?

Wraz z dodatkowymi obowiązkami nałożonymi na podatników będzie można również skorzystać z przygotowanych przez rządzących uproszczeń takich jak m.in.:

Mały ZUS Plus od 1 lutego 2020 roku

Już od 1 lutego zacznie obowiązywać Mały ZUS Plus, dzięki któremu poszerzy się grono przedsiębiorców, korzystających z niższych składek. Co do tej pory było możliwe dzięki Małemu ZUS-owi, który obowiązywał od zeszłego roku i został wprowadzony dla mniejszych przedsiębiorców. Z racji tego, że wcześniejsze składki na ubezpieczenie były źle dopasowane do ich możliwości finansowych, a to w konsekwencji często kończyło się nawet zamknięciem działalności. Z Małego ZUS skorzystać będą natomiast mogli ci przedsiębiorcy, których przychód nie przekroczył w 2019 roku kwoty 120 tys. zł i udowodnią, że prowadzili swoją działalność w poprzednim roku przez co najmniej 60 dni.

Co ważne, składki które są niezbędne do opłacenia Małego ZUS-u Plus będą proporcjonalne do dochodu prowadzącej działalność (im wyższy dochód, tym wyższe składki), dzięki czemu mogą być one niższe nawet o kilkaset złotych. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze właściciele firm będą mogli zainwestować w rozwój przedsiębiorstwa. Chęć skorzystania z Małego ZUS-u Plus można zgłaszać do 29 lutego 2020 r., zaś w kolejnych latach zawsze do końca stycznia. Przy czym warto pamiętać o tym, że obniżona składka może być opłacana maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu następnych 60 miesięcy prowadzenia działalności. Szacuje się z Małego ZUS-u Plus skorzysta około 320 tys. mniejszych przedsiębiorstw.

Automatycznie wypełniane zeznania PIT

Polacy nie muszą zajmować się rocznym zeznaniem podatkowym jeśli tego nie chcą, ponieważ fiskus wypełni za nich PIT automatycznie. System ten wystartował

15 lutego 2019 roku i od tego czasu każdy podatnik może znaleźć na nowym portalu internetowym gotowe i wypełnione automatycznie roczne zeznanie podatkowe. Na początku, z opcji tej mogły skorzystać jedynie osoby fizyczne, jeszcze do końca zeszłego roku zapowiadano, że gotowe PIT-y będą czekać również na przedsiębiorców. Jednak wbrew tym obietnicom rząd przyznał, że Krajowa Administracja Skarbowa nie jest jeszcze na to gotowa.

Tak więc na obietnice, dotyczące tego, że w niedługiej przyszłości wszystkie sprawy podatkowe będzie można załatwić przez internet, trzeba jeszcze trochę poczekać (pełne ucyfrowienie formy kontaktów z US nie nastąpi również do końca 2020). Jednak i tak rok 2019 przybliżył nas do tej idei, ponieważ swoją deklarację online złożyło wtedy 16 mln Polaków, zaś 7 mln skorzystało w tym celu z usługi Twój e-PIT, a 2,2 mln zdecydowało się na rozliczenie automatyczne. Dlatego też jest to jedna z najbardziej sprzyjających podatnikom zmian.

Likwidacja deklaracji VAT w zamian za plik JPK-VAT

Następnym zapowiadanym uproszczeniem ma być zlikwidowanie obowiązku odrębnego składania deklaracji VAT w obecnej formie i dotychczasowej JPK -VAT. Wobec tego, już od 1 kwietnia 2020 roku więksi przedsiębiorcy, a od 1 lipca tego samego roku również wszyscy pozostali, będą mogli składać plik JPK-VAT w już zmienionej formie (nazywanej potocznie JPK-VDEK). Ten nowy plik połączy ewidencję VAT oraz dotychczasową deklarację VAT (zastępując tym samym obecne deklaracje VAT-7 i VAT-7K). Zgodnie z założeniami ma to zmniejszyć koszty obsługi jak i pracochłonność wypełniania obowiązków sprawozdawczych przez podatników VAT.

Za sprawą jednego pliku JPK, zawierającego dane z ewidencji i deklaracji, przedsiębiorca nie tylko, nie będzie musiał składać odrębnie, dublujących się informacji, ale również ograniczona zostanie liczba kontroli podatkowych i postępowań (skróceniu ulegnie także czas wykonywania czynności kontrolnych). Co ważne, zmniejszą się także obciążenia sprawozdawcze dla podatników VAT, co uprości rozliczenia z US. Jednak ułatwienie składania deklaracji VAT i JPK, nie będzie wiązało się również z obowiązkami.

Tak więc od kwietnia, w ewidencji sprzedaży trzeba będzie wskazać m.in. dodatkowe oznaczenia identyfikujące niektóre usługi i dostawy. Co ważne, ewidencja będzie musiała zawierać również dodatkowe oznaczenia dowodów sprzedaży oraz oznaczenia identyfikujące charakter dokonywanych transakcji. Natomiast za złożenie ewidencji zawierającej błędy lub dane niezgodne ze stanem faktycznym, nałożone zostaną kary (niewyjaśniona nieprawidłowość będzie karana przez ustawodawcę kwotą 500 zł).

Przesyłanie ewidencji VAT w tej nowej formie ma służyć weryfikacji nadużyć podatkowych oraz analizie informacji o transakcjach i kontrahentach. Jednak to kolejne ogromne wyzwanie (wymagające również nakładów finansowych) dla podatnika, który będzie musiał dostosować się do nowych wymagań Ministerstwa Finansów.

Nowa matryca stawek VAT

Po latach rozbieżności, 1 kwietnia 2020 roku, wejdzie w życie także nowa matryca stawek VAT, która oparta będzie, na tzw. nomenklaturze scalonej (CN). Wyeliminować ma ona przede wszystkim sytuacje, w której podobne do siebie towary są inaczej opodatkowane, co ułatwi podatnikom dokonywanie klasyfikacji towarów. Dodatkowo pojawić ma się również nowy instrument – Wiążąca Informacja Stawkowa, dzięki któremu przedsiębiorcy zyskają większą pewność, co do stosowania konkretnych stawek VAT. Nowa matryca poza przyjęciem jednej stawki dla wybranych kategorii produktów, rozbudowuje także listę towarów, które objęte są preferencyjnymi stawkami.

W związku z tym obniżeniu ulegną stawki VAT m.in. na zupy, buliony, żywność dietetyczną, owoce tropikalne oraz cytrusowe, orzechy, niektóre przyprawy przetworzone (pieprz, tymianek), pieczywo, ciastka, artykuły higieniczne (podpaski i tampony), gazety, czasopisma oraz książki. Natomiast więcej zapłacimy za: owoce morza (homary, ośmiornice, krewetki i małże), kawior, lód (używany do celów spożywczych), przyprawy nieprzetworzone (kmin rzymski, szafran, kurkuma) oraz czasopisma specjalistyczne.

Ulga na złe długi w PIT i CIT

Ulga za złe długi już wcześniej obowiązywała w VAT. Jednak od 1 stycznia jest dostępna także w PIT oraz CIT. Z myślą o rozwoju przedsiębiorczości i poprawie płynności finansowej MŚP, Ministerstwo Finansów wprowadziło rewolucyjne zmiany w podatku dochodowym – ulgę na złe długi, która ma zastosowanie do transakcji handlowych zawieranych po 31 grudnia 2019 r. Zgodnie z nowymi przepisami od 1 stycznia 2020 roku należności lub zobowiązania nieuregulowane lub niezbyte w terminie 90 dni (licząc od dnia upływu terminu płatności), ujmowane będą w ciężar kosztów lub zwiększą przychód.

Z kolei sam dłużnik zobowiązany będzie do doliczenia podstawy opodatkowania, zaliczanej uprzednio do kosztów uzyskania przychodu, wartości zobowiązania nieuregulowanego w terminie 90 dni. Robić to będzie w zeznaniu składanym za rok, w którym minie 90 dni od upływu umówionego terminu zapłaty. Działanie tej ulgi w podatku dochodowym podobne jest do ulgi funkcjonującej teraz w podatku od towarów i usług (VAT). Co ważne, dotyczy zarówno podatników podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT), jak i od osób prawnych (CIT).

Jeden numer konta do rozliczeń z fiskusem

Od nowego roku płatnicy mogą rozliczać się z fiskusem za pośrednictwem własnych, indywidualnych i jednakowych do każdego typu transakcji, rachunków bankowych. Dzięki nowelizacji ustawy skończyła się konieczność dokonywania kilku przelewów na różne rachunki, właściwe dla konkretnego podatku. Na początku rozwiązanie te dotyczyć będzie wyłącznie PIT, CIT i VAT oraz należności nieopodatkowanych, mających charakter publicznoprawny np. opłatę skarbową.

Z nowym rokiem zostały również zlikwidowane niedogodności wynikające ze ze zmiany zamieszkania lub siedziby podatnika. Bowiem wcześniej wiązało się to z modyfikacją numerów kont, na które wpłacał on swoje podatki. Co ważne, jeden numer konta do “wszystkiego” można mieć też w urzędzie skarbowym, ale nie będzie on zawierał historii wpłat. Ma to oczywiście swoją drugą stronę medalu, ponieważ wówczas US będzie miał większą elastyczność w dysponowaniu wpłatami. Przykładowo, będzie mógł zaliczyć wpłacany podatek VAT na poczet zaległego podatku CIT, niezależnie od chęci i deklaracji wpłacającego.

Co jeszcze dobrego czeka Polaków w 2020 roku?

Politycy przygotowali dla nas również więcej udogodnień, w postaci chociażby niższej, czyli 17% (zamiast 18%) stawki podatkowej, obejmującej podatników rozliczających się w ramach pierwszej stawki skali podatkowej. Zostały także określone na nowo elementy wzorów matematycznych, które umożliwią obliczenie kwoty zmniejszającej podatek, przy jednoczesnym pozostawieniu bez zmian zasad ustalania tej kwoty. Nowa ustawa weszła w życie 1 października 2019 roku i szacuje się, że beneficjentami zmian będzie około 25 mln polskich podatników.

Zmiany w 2020 dotyczą również wzrostu minimalnego wynagrodzenia o 350 zł, czyli do 2600 zł brutto. Natomiast według obietnic premiera Mateusza Morawieckiego, jeszcze w 2021 roku płaca minimalna ma wzrosnąć do 3 tys. zł brutto, a w 2023 roku już do 4 tys. zł.

Jest to dobra wiadomość dla pracowników, ponieważ wpłynie to pozytywnie na sytuację finansową gospodarstw domowych. Jednak jak alarmują eksperci, może to w kolejnych latach spowodować zwolnienia pracowników, których powodem będą większe koszty dla pracodawców.

Czy w 2020 roku czekają nas dalsze podwyżki?

Rachunek, który pokazuje, że podatki w 2020 roku mogą być wyższe.Jak wynika z najnowszego raportu Diagnozy Społecznej, sytuacja życiowa Polaków poprawia się, a do tego mają oni znacznie lepsze samopoczucie niż w ubiegłym roku. O tym, że żyje nam się lepiej świadczy nie tylko niskie bezrobocie (które spadło do najniższego od czasu transformacji ustrojowej przed 30 laty), ale również idące w górę pensje, rosnąca gospodarka, czy rekordowa kwota 40 mld zł, którą rząd przeznacza na transfery socjalne (w tym program 500 Plus). Na tym nie koniec, ponieważ w wydatki na politykę prorodzinną w 2020 roku mają osiągnąć 4% PKB. Obecnie jest to ok. 2% wartości PKB, co już teraz czyni nasz kraj jednym z najbardziej prosocjalnych państw na świecie.

Jednak przyjdzie nam w końcu zapłacić za tak wystawne życie. Już teraz ceny za większość produktów i usług szybują w górę. Już teraz więcej zapłacimy za m.in, alkohol, papierosy i wyroby tytoniowe, napoje, pieczywo, nabiał, drób, wieprzowinę, owoce, lód w kostkach, owoce morza, papier toaletowy, książki, żłobki, prąd, węgiel, ekogroszek, paliwa napędowe, żłobki,

Wpływ na tak drastyczne podwyżki ma zwłaszcza pogarszająca się koniunktura, regulacje unijne oraz szukanie przez rząd pieniędzy w naszych kieszeniach. Ekonomiści Credit Agricole wskazują, że wpływ na wzrost cen w 2020 roku, ma również wyższa dynamika cen żywności, wprowadzenie podatku handlowego oraz uwolnienie cen energii elektrycznej (w przypadku przedsiębiorców). Co ważne, już od jakiegoś czasu słyszy się o podniesieniu stóp procentowych, które miałyby stłumić drastyczny wzrost cen w Polsce. Dzieje się to jednak w chwili gdy musimy przygotować się na największy cios inflacyjny od lat. Ponieważ w pierwszym kwartale tego roku może ona przekroczyć 4%.

Najnowsze aktualności

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu:

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w serwisie.

    Sponsorujemy

    Robert Chmiel Logo Oficjalny partner Loan Magazine Awards 2016 Kongres Sektora Pożyczkowego Logo

    Nasze wyróżnienia

    Laur konsumenta 2016 Chwilowo.pl stosuje się do Zasad Dobrych Praktyk KPF

    Nasi partnerzy

    Polski Związek Instytucji Pożyczkowych logo Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce logo