Podwójne opodatkowanie w spółce z o.o. – czym jest w praktyce?
4 (79.05%) 21 głosów

Podwójne opodatkowanie w spółce z o.o. – czym jest w praktyce?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest jedną z najpopularniejszych form prawnych przedsiębiorstwa. Ogromnym walorem prowadzenia spółki jest nie tylko ograniczona odpowiedzialność wspólników, ale również możliwość uniknięcia konieczności odprowadzenia składek do ZUS-u. Niestety, przedsiębiorcy rozważający założenie spółki muszą wziąć pod uwagę kwestię podwójnego opodatkowania. Czym jest i czy można je ominąć? Sprawdźmy. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest formą prawną przedsiębiorstwa, utworzoną przez jedną lub więcej osób. Ma własną osobowość prawną, jest więc odrębnym od swoich założycieli podmiotem. Zgodnie z polskim prawem spółka z o.o. jest spółką handlową, a jej działalność reguluje Kodeks spółek handlowych.

Zalety prowadzenia spółki z o.o.

Co kwartał w Polsce powstaje około 10 000 nowych spółek z o.o. Trudno się dziwić. Taka forma prowadzenia działalności niesie za sobą szereg istotnych zalet.
Do najważniejszych należą:

  • ograniczona odpowiedzialność udziałowców. W przeciwieństwie do jednoosobowej działalności gospodarczej, wspólnicy spółki nie odpowiadają za jej zobowiązania osobistym majątkiem, a jedynie do wysokości wniesionego do spółki wkładu. Co to oznacza w praktyce? Jeśli spółka popadnie w kłopoty finansowe (np. na skutek nietrafionej inwestycji), wierzyciel nie będzie miał prawa dochodzić roszczeń z osobistego majątku wspólników. Należące do nich ruchomości, nieruchomości i środki finansowe będą więc w pełni bezpieczne. Nawet jeśli założona przez nich spółka będzie posiadać ogromne długi;
  • brak konieczności uiszczania comiesięcznych składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Kwota „dużego ZUS-u” wynosi obecnie ponad 1100 zł miesięcznie. Aby wyeliminować konieczność odprowadzania kosztownych składek, wielu przedsiębiorców decyduje się przekształcić jednoosobową działalność właśnie w sp. z o.o. Dzieje się tak z reguły po upływie 24-miesięcznego, preferencyjnego okresu z niższymi składkami. Pamiętaj jednak, że jeśli spółka posiada wyłącznie jednego wspólnika, będzie on potraktowany dokładnie tak jak ten, prowadzący działalność gospodarczą. Będzie więc musiał odprowadzać comiesięczną „daninę”;
  • zwiększenie prestiżu. Prowadząc spółkę, zyskasz większy szacunek w oczach aktualnych i przyszłych kontrahentów. Taka forma prowadzenia firmy jest bowiem zdecydowanie bardziej prestiżowa niż „zwykła” działalność;
  • dziedziczenie udziałów. Udziały w spółce z o.o. są dziedziczne. Oznacza to, że w przypadku śmierci wspólnika jego część dziedziczą spadkobiercy.

Niestety, prowadzenie spółki z o.o. to nie tylko możliwość uniknięcia ZUS-u i zwiększenie prestiżu w oczach kontrahentów. Sporym wyzwaniem w przypadku takiej formy działalności może okazać się podwójne opodatkowanie. Czym jest w praktyce?

Czym jest podwójne opodatkowanie?

Podwójne opodatkowanie oznacza konieczność uiszczenia podwójnego podatku. Jako że spółka ma własną osobowość prawną, od każdej złotówki, która wpłynie na jej konto, należy uiścić podatek. To jednak nie wszystko. Żeby zarobione przez spółkę pieniądze mogły zasilić konto wspólników, muszą zostać wypłacone w formie dywidendy. Jak nietrudno zgadnąć, każdy z nich musi zapłacić podatek również od tego wpływu (jako podatnik, osiągający opodatkowane wpływy). Jeden podatek musi ponieść więc spółka, drugi — wspólnicy.

Przykład:
Wyobraź sobie, że prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą. Po opłaceniu ZUS-u, wszystkich niezbędnych faktur i rachunków na Twoim koncie pozostaje kwota 5000 zł. Wszystkie te pieniądze możesz przeznaczyć na dowolny cel. Możesz pozostawić je na firmowym koncie, przelać na osobisty rachunek lub sfinansować inwestycje. W przypadku spółki sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wszystkie zgromadzone na firmowym koncie środki nie należą do Ciebie (jako wspólnika), ale do spółki. Ta może wydać je wyłącznie na pokrycie kosztów, a więc spraw „niezbędnych do uzyskania przychodu”. Każda złotówka, która wypłynie z konta spółki, musi zostać udokumentowana i potwierdzona odpowiednim dokumentem. Np. umową zawartą z podwykonawcą. Jeśli chcesz skorzystać z pieniędzy spółki, musisz najpierw je „zarobić”, a później — odprowadzić od nich podatek.

Ile wynoszą stawki podatku?

Stawka podatku dochodowego CIT, który musi odprowadzić spółka, wynosi 19 proc.
Co ważne, podatek należy uiścić wyłącznie wtedy, kiedy przynosi ona zyski. Jeśli pod koniec miesiąca okaże się, że firma poniosła stratę, podatku płacić nie trzeba. Oprócz podatku CIT wspólnicy spółki z o.o., którzy otrzymali dywidendy, powinni uiścić zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych także w wysokości 19%.

Jak radzić sobie z podwójnym opodatkowaniem?

Kluczem do sukcesu jest maksymalne obniżenie podstawy opodatkowania, czyli wygenerowanie jak największej ilości kosztów. Idealnie, gdyby ich wysokość przewyższyła dochody spółki.

Co może być kosztem w spółce z o.o.?

Kosztem w spółce z o.o. może być wszystko to, co w przypadku działalności gospodarczej: wynajem biura, zakup sprzętu i oprogramowania, koszty związane z zakupem (leasingiem) i utrzymaniem samochodu, bilety kolejowe i lotnicze, artykuły biurowe etc. Możliwość zmniejszenia podstawy opodatkowania o takowe odliczenia nie jest jednak żadną niespodzianką. Mówiąc więcej, bardzo często takie koszty nie pomogą uciec przed podwójnym opodatkowaniem. Sprawdźmy, jakie triki można zastosować, aby je ominąć.

Wynagrodzenie prezesa i członków zarządu

Wynagrodzenia prezesa i członków zarządu jest dla spółki z o.o. kosztem. Powołanie zarządu oraz ustalenie ich wynagrodzenia przez wspólników może być więc skutecznym sposobem na optymalizację podatkową. Zwłaszcza że od wynagrodzenia dla członków zarządu nie trzeba płacić składek ZUS, a jedynym podatkiem, jaki należy odprowadzić jest podatek dochodowy w wysokości 18 proc. Jeśli na koncie spółki znajduje się 5000 zł i tyle samo wynosi wynagrodzenie prezesa, po jego wypłaceniu spółka „wyjdzie na zero” i uniknie konieczności odprowadzenia CIT-u.

Koszty pracowników i podwykonawców

Choć spółka nie musi zatrudniać nikogo na umowę o pracę, umowę o dzieło lub zlecenie, wypłacone na ich podstawie wynagrodzenie będzie stanowić koszt.
Przykład:
Wyobraź sobie, że na koncie spółki znajduje się kwota 3000 zł. Dokładnie taką kwotę chciałbyś przeznaczyć na swoje wynagrodzenie. Możesz więc zawszeć (jako spółka) ze sobą umowę o pracę lub podpisać umowę cywilnoprawną. Jeśli zdecydujesz się na umowę o pracę, z 3000 zł w Twojej kieszeni pozostanie jedynie 1799 zł. Aż 1201 zł (w zaokrągleniu) wyniesie suma składek i podatków. W przypadku umowy zlecenie, do ręki dostaniesz 1837 zł. Do ZUS-u i urzędu skarbowego powędruje 1163 zł. Najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia optymalizacji podatkowej okaże
się umowa o dzieło:

  • umowa o dzieło z 50% kosztem uzyskania przychodu – 3000 zmieni się w 2730 netto dla pracownika i 270 zł podatków;
  • umowa o dzieło z 20% kosztem uzyskania przychodu – 3000 zmieni się w 2568 netto dla pracownika i 432 zł podatku.

Wynajem biura lub sprzętu od wspólnika

Dobrym pomysłem, który pomoże obniżyć wysokość podatku może być również wynajęcie przez spółkę powierzchni biurowej lub sprzętu od wspólnika. Jeśli chcesz zarejestrować spółkę, będziesz zobowiązany podać jej adres oraz tytuł prawny do lokalu. W wielu przypadkach siedzibą firmy jest po prostu mieszkanie jednego z udziałowców. W takim przypadku niezbędne jest jednak podpisanie ze spółką umowy najmu. Jeśli jako formę opodatkowania wybierzesz ryczałt, zapłacisz jedynie 8,5 proc. podatku. Kwota wynajmu będzie stanowić koszt spółki, zmniejszając tym samym podstawę opodatkowania. Ta sama zasada dotyczy również wynajmu wszelkiego rodzaju sprzętu — komputerów, drukarek, rzutników etc.

Delegacje i szkolenia

Skutecznym sposobem zmniejszenia podstawy opodatkowania mogą być również… delegacje i szkolenia. Spółka może bowiem wypłacać zwrot kosztów podróży służbowych członkom zarządu oraz pracownikom. Jeśli pracownik spółki wybiera się w służbową podróż, służącą pozyskaniu nowych klientów, całość związanych z nią kosztów pokrywa sama spółka. Każdy przejazd samochodem, diety i noclegi będą dla spółki z o.o. kosztem. W przypadku, gdy członek zarządu lub pracownicy sp. z o.o. na rzecz spółki wykorzystują prywatny pojazd osobowy, przysługuje im zwrot dla pokonanych kilometrów zgodnie ze stawką:

  • 0,5214 zł (pojemność silnika wynosi do 900 cm3);
  • 0,8358 zł (pojemność silnika wynosi ponad 900 cm3).

Takie rozwiązanie wiąże się jednak z koniecznością dokładnej dokumentacji całej podróży. Z powodzeniem można uznać jednak, że warto podjąć to wyzwanie.

Nie taka straszna jak ją malują

Choć prowadzenie spółki z o.o. wiąże się ze zdecydowanie większą ilością restrykcji niż prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej, warto przemyśleć jej założenie. Zwłaszcza jeśli masz w planach ryzykowne inwestycje lub… masz dość płacenia ZUS-u. Sposobem na skuteczną optymalizację kosztów będzie z pewnością wsparcie dobrego księgowego lub doradcy finansowego oraz samodzielne poznanie mechanizmów, rządzących podatkami w spółce.

Dodano:

Komentarze:

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.