Polski system emerytalny — jak działa?
5 (100%) 1 głosów

Polski system emerytalny — jak działa?

Polski system emerytalny opiera się na trzech filarach. Czym one są w praktyce? Czy uczestnictwo w każdym z nich jest obowiązkowe? Na te i inne pytania Polaków odpowiemy w poniższym artykule.

Dzisiejsi emeryci, którzy kilkadziesiąt czy kilkanaście lat temu nie wzięli finansowej przyszłości w swoje ręce, nie mają lekkiego życia. Wg danych GUS-u, średnia emerytura w 2017 roku wyniosła 2137 zł brutto. Choć było to o 2,5 proc. więcej niż w 2016 roku, emeryckie portfele właściwie nie odczuły podwyżki. Dlaczego? Wszystko przez równoczesny wzrost cen i wzrost siły nabywczej jedynie o 0,2 proc. Podobnie jak w poprzednich latach, także w 2017 roku w portfelach emerytów często brakowało pieniędzy na zakup żywności, leków, opłacenie wizyty lekarskiej, niezbędnych badań czy rachunków za media. Nawet jeśli do emerytury zostało Ci jeszcze kilkadziesiąt lat, warto zadbać o nią już w tej chwili. Nie tylko gromadząc oszczędności, które pozwolą uniezależnić wysokość świadczeń od tych, wypłacanych przez państwo, ale również… edukując się. W kolejnej części artykułu omówimy zasady działania polskiego systemu emerytalnego.

Jak działa polski system emerytalny?

Polski system emerytalny opiera się na trzech filarach:
I. – Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, zarządzanym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych;
II. – Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE), zarządzanych przez Powszechne Towarzystwa Ubezpieczeniowe;
III. – Indywidualnych Kontach Emerytalnych (IKE), Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) i Pracowniczych Programach Emerytalnych (PPE).

Uczestnictwo w I filarze jest obowiązkowe. Uczestnictwo w II i III filarze jest dobrowolne. Uczestnictwo w III filarze jest związane z ulgami podatkowymi z tytułu odkładanych w nim środków.

I filar systemu emerytalnego — Zakład Ubezpieczeń Społecznych

ZUS to najważniejsza instytucja polskiego systemu ubezpieczeń społecznych. W obecnym kształcie, działa na podstawie ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych. Nadzór nad jego działalnością sprawuje minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego. Jeśli pracujesz na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenie (i podlegasz ubezpieczeniu społecznemu) lub prowadzisz własną firmę, w każdym miesiącu Twój pracodawca (lub Ty jako przedsiębiorca) przesyłasz do ZUS-u składkę na ubezpieczenie emerytalne. W przypadku etatu i umowy zlecenia jej kwota wynosi 19,52 wynagrodzenia brutto.12,22 proc. wędruje na specjalne konto, a 7,3 proc. na subkonto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli pracownik podejmie decyzję o rozdzieleniu składki pomiędzy ZUS i OFE (kwestię tę omówimy w kolejnej części artykułu), jej wartości rozłożą się następująco:

  • 4,38 proc. wynagrodzenia brutto powędruje na subkonto w ZUS-ie;
  • 12,22 proc. wynagrodzenia brutto zasili konto w ZUS-ie
  • 2,92 proc. wynagrodzenia zostanie przekazane do Otwartego Funduszu Emerytalnego.

Jeśli jesteś przedsiębiorcą:

  • podstawę wymiaru preferencyjnych składek na ubezpieczenie emerytalne stanowi dla Ciebie 30% wynagrodzenia minimalnego;
  • i opłacasz „duży ZUS”, podstawa wymiaru składek stanowi 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia za pracę na dany rok.

Co się dzieje z pieniędzmi w ZUS-ie?

Zgromadzone na zusowskim koncie jednostki podlegają corocznej waloryzacji. To, ile zyskają, zależy przede wszystkim od tego, w jaki sposób rosną pensje Polaków i ilu z nas pracuje. Mówiąc w dużym uproszczeniu — w długofalowej perspektywie wartość waloryzacji odpowiada temu, jak szybko rośnie PKB i co za tym idzie, jak dynamicznie rozwija się polska gospodarka. Środki na subkoncie również podlegają waloryzacji, jednak na innych niż w przypadku konta zasadach. Wartość waloryzacji jednostek na subkoncie jest równa średniemu nominalnemu wzrostowi gospodarczemu za ostatnie pięć lat. GUS ogłasza ten wskaźnik w maju, a waloryzacja odbywa się w czerwcu. Co ważne, pieniądze wpłacone do ZUS-u nie będą czekać na Twoją emeryturę. Środki te „zostawiają tylko ślad” na koncie i subkoncie, a następnie są przeznaczane na wypłatę świadczeń dla dzisiejszych emerytów. Na nasze świadczenia emerytalne będą więc pracować nasze dzieci i wnuki.

II filar systemu emerytalnego — Otwarte Fundusze Emerytalne

Otwarte Fundusze Emerytalne, zarządzane przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne stanowią podstawę II filaru polskiego systemu emerytalnego. Jeśli urodziłeś się po 31 grudnia 1968 r., zacząłeś swoją pierwszą pracę lub założyłeś własną firmę, będziesz musiał zdecydować czy całą odprowadzaną przez pracodawcę składkę zostawić w ZUS-ie, czy jej część przekazać do Otwartego Fundusze Emerytalnego. Na taki ruch będziesz miał maksymalnie 4 miesiące od momentu powstania obowiązku ubezpieczeniowego. Jeśli w ciągu tego czasu nie podpiszesz umowy z żadnym PTE, wszystkie składki będą przekazywane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Co się dzieje z pieniędzmi w OFE?

Wpłacone do OFE pieniądze są inwestowane w instrumenty finansowe, obarczone odmiennym stopniem ryzyka. Mogą to być np. akcje, obligacje czy lokaty bankowe. Przekazując część składki do OFE, możesz więc uzyskać dodatkowy zysk.

III filar systemu emerytalnego – PPE, IKE i IKZE

III filar systemu emerytalnego opiera się na Indywidualnych Kontach Emerytalnych (IKE), Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) i Pracowniczych Programach Emerytalnych (PPE). Uczestnictwo w nim jest całkowicie dobrowolne.

Czym są IKE, IKZE i PPE?

IKE i IKZE to konta, służące długofalowemu gromadzeniu oszczędności z myślą o emeryturze. Zakładając taki rachunek (lub rachunki — nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, aby posiadać zarówno IKE, jak i IKZE) możesz uniezależnić wysokość emerytury od tej wypłacanej przez państwo. Dzięki temu zapewnisz sobie bezpieczną, spokojną i dostatnią jesień życia.

Aby założyć rachunki IKE i IKZE możesz podpisać umowę z

  • zakładem ubezpieczeń;
  • dobrowolnym funduszem emerytalnym prowadzonym przez powszechne towarzystwo emerytalne;
  • funduszem inwestycyjnym;
  • bankiem;
  • podmiotem prowadzącym działalność maklerską.

Wpłacone na rachunek IKE i IKZE pieniądze będą pomnażane zgodnie ze specyfiką wybranego narzędzia.

Główną zaletą obu kont jest możliwość uniknięcia podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki. Aby osiągnąć największe korzyści ekonomiczne z IKE i IKZE, w praktyce warto wypłacić środki:

  • z IKE — po ukończeniu 60 r.ż. lub po ukończeniu 55 r.ż. i spełnieniu dodatkowego warunku dotyczącego wpłat. Wpłaty powinny być realizowane w 5 dowolnych latach kalendarzowych lub ponad połowa wartości wpłat na IKE powinna być wpłacona co najmniej 5 lat przed dniem złożenia wniosku o dokonanie wypłaty;
  • z IKZE — po ukończeniu 65 r.ż.

Jeśli wypłacisz pieniądze wcześniej, staniesz przed koniecznością uiszczenia podatku. Jeśli posiadasz IKE, będzie to 19% podatku Belki. Jeśli posiadasz IKZE – będzie to podatek od dochodów wg aktualnej skali podatkowej. Warto dodać tutaj, że posiadając konto IKZE będziesz mógł osiągnąć korzyści ekonomiczne jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Jak to możliwe? Aby oszczędzić nawet kilkaset złotych, uwzględnij roczną kwotę wpłat na IKZE w zeznaniu podatkowym. Dzięki temu obniżysz podstawę opodatkowania. Kwotę tę można odliczyć od:

  • dochodu – przez podatnika opodatkowanego według skali podatkowej lub 19% podatkiem liniowym;
  • przychodu – przez podatnika opodatkowanego ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.

Pracownicze Programy Emerytalne (PPE) to formy zorganizowanego, grupowego, systematycznego oszczędzania na przyszłą emeryturę. Jeśli pracodawca zdecyduje się na uczestnictwo w PPE, może wykupić swoim pracownikom grupowe ubezpieczenie na życie lub odprowadzać ich składki do funduszu inwestycyjnego. Po osiągnięciu przez pracownika wieku emerytalnego lub nabyciu wcześniejszych uprawnień emerytalnych następuje wypłata zgromadzonych oszczędności.

Czy warto zdecydować się na uczestnictwo w III filarze?

Zdecydowanie tak. Jak twierdzą eksperci, emerytura z dwóch pierwszych filarów może wynieść jedynie 50 procent ostatniego wynagrodzenia. Aby zapewnić sobie przyzwoity poziom życia, również za kilkadziesiąt lat, warto zamiast na państwo, liczyć przede wszystkim na samego siebie.

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.