Spłata pożyczki a śmierć pożyczkobiorcy – co robić?
5 (100%) 2 głosów

Spłata pożyczki a śmierć pożyczkobiorcy – co robić?

Śmierć bliskiej osoby to doświadczenie bardzo ciężkie. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że rodzina w pierwszej chwili nie zaprząta sobie głowy myśleniem o sprawach finansowych i nad uregulowaniem wszystkich zaległych spraw. Po czasie może okazać się, że osoba zmarła miała zaległe zobowiązanie, które nie zostało spłacone – są one tak szeroko dostępne, że bez problemu mogą zaciągnąć je nawet osoby starsze. Czy w takim wypadku pożyczka musi zostać spłacona? Jeśli tak, to kto musi to zrobić?

Jak dowiedzieć się, czy osoba zmarła zaciągnęła pożyczkę?

Widza o istnieniu aktywnej pożyczki lub jakikolwiek podejrzenia o tym, że taka mogła istnieć, powinna skłonić bliskich zmarłego do przejrzenia jego dokumentów, również tych znajdujących się w elektronicznej skrzynce pocztowej. W niedługim czasie po śmierci jest to bowiem jedyny sposób na to, żeby dowiedzieć się, że pożyczka rzeczywiście została zaciągnięta.

Nawet jeśli mamy o niej wiedzę, ale nie znamy szczegółów, mało prawdopodobne jest to, że je poznamy. Pożyczkodawca raczej nie udzieli nam stosownych informacji, chyba że przedstawimy mu tytuł prawny do spadku. W takim przypadku pojawia się problem, gdyż postępowanie spadkowe może trochę potrwać. Prawo stoi natomiast na stanowisku, że nawet w przypadku śmierci pożyczkobiorcy umowa pożyczkowa pozostaje w niezmienionej formie i w dalszym ciągu obowiązujące są wszystkie warunki, które zostały wcześniej ustalone. Jeśli zaciągnięta była pożyczka krótkoterminowa, można być pewnym, że się przeterminuje. Podobnie zresztą stanie się z pożyczką na raty – po maksymalnie kilku niespłaconych ratach, pożyczkodawca wypowie umowę i będzie domagał się natychmiastowego oddania reszty pieniędzy od spadkobierców.

Kto musi spłacić pożyczkę?

Sprawy spadkowe zostały ujęte przez prawodawcę w Księdze Czwartej Kodeksu Cywilnego. Duże znaczenie dla spraw pożyczkowych ma fakt, że wszystkie zaciągnięte za życia spadkodawcy zobowiązania finansowe, w tym również pożyczki online, wchodzą do masy spadkowej i muszą być dziedziczone. Nie ma przy tym znaczenia, czy dziedziczy się w sposób ustawowy, rozdzielający majątek pomiędzy małżonka i bezpośrednich zstępnych (czyli dzieci), czy na podstawie testamentu. Teoretycznie można przyjąć, że pożyczkę powinna spłacić ta osoba, która odziedziczyła po zmarłym.

Co, jeśli jest kilku pożyczkobiorców?

Masa spadkowa, o ile nie jest rozdzielana imiennie, rozdysponowana jest pomiędzy spadkobierców po równo. Jeśli jest ich kilku, przyjmuje się, że pożyczka zostaje odziedziczona w takim samym stopniu przez każdego z nich. Nie oznacza to jednak, że odpowiadają oni tylko za „swoją” część pożyczki. Wręcz przeciwnie – odpowiedzialność za spłatę pożyczki spada po równo na każdego z nich, czyli teoretycznie każdy z osobna może zostać pociągnięty do spłaty całego zobowiązania. W takim przypadku wierzyciel może żądać spłaty od tego, który z największym prawdopodobieństwem jest w stanie uregulować wszystkie należności. Pożyczka może zostać rozdzielona na części tylko w oddzielnym postępowaniu sądowym i dopiero po wyroku w takim postępowaniu za długi odpowiada się proporcjonalnie do swojej części spadku.

Jak można uniknąć spłaty pożyczki za spadkodawcę?

Spadkobierca powinien zająć jakąś postawę względem spadku w ciągu 6 miesięcy od momentu dowiedzenia się o nim. Może wtedy:

  • przyjąć spadek w całości (wprost), wraz ze wszystkimi zgromadzonymi dobrami i środkami pieniężnymi, ale również i wszystkimi potencjalnymi długami, które będzie musiał spłacać;
  • odrzucić spadek – trzeba pamiętać, że jeżeli ma się dzieci, to spadek trzeba odrzucić również w tym imieniu, inaczej to one staną się następnymi prawowitymi spadkobiercami;
  • przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Najciekawszym i zarazem najbezpieczniejszym dla spadkobiercy postępowaniem jest przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Tylko wtedy nie będzie się musiało całkowicie odpowiadać za odziedziczone długi. Trzeba je spłacać tylko w takiej wysokości, by nie przekroczyły one wartości reszty majątku – w najgorszym wypadku spadek zredukuje się, ale nie będzie potrzeby wykładać własnych środków.

Spadkobierca powinien jednak pamiętać o jednej rzeczy. Do masy spadkowej wchodzą nie tylko środki pieniężne, ale również nieruchomości i inne dobra materialne. W takiej sytuacji, jeśli pożyczkodawca będzie domagał się spłaty należności jeszcze przed spieniężeniem dóbr, trzeba będzie spłacić zobowiązanie z własnych pieniędzy. Jeśli przyznanie spadku się uprawomocni, spadkobierca nie będzie miał usprawiedliwienia do niespłacania pożyczki i będzie musiał się liczyć nawet z postępowaniem komorniczym.

Ubezpieczenie od śmierci pożyczkobiorcy

Ubezpieczenie pożyczek pozabankowych na wypadek śmierci pożyczkobiorcy nie jest popularne. Jedną z nielicznych ofert ubezpieczeniowych jest Pakiet Ochronny od firmy Provident. Występuje on w formie polisy na życie, dzięki której bliscy zmarłego pożyczkobiorcy otrzymają jednorazowe świadczenie pieniężne w wysokości 4000 złotych. Nie zwolni on jednak ze spłaty zobowiązania, ale z pewnością ta dodatkowa kwota pozwoli na łatwiejszą spłatę pożyczki. Jego koszt to tylko 13 złotych miesięcznie.

Ze spłaty pożyczki na wypadek śmierci pożyczkobiorcy zwalnia natomiast ubezpieczenie dostępne w pakiecie z pożyczką na raty w Aasa. Kwoty ubezpieczeń oferowanych przez współpracującą z Aasa firmą AXA są tak wysokie, że nawet pomniejszone o pozostałą do spłaty kwotę pożyczki, dalej będą mogły być wypłacone osobie uprawnionej do odbioru wypłaty ubezpieczenie. Koszt takiej usługi zaczyna się już od kwoty 20 złotych miesięcznie.

Komentarze:

Dodaj opinię

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.

facebook