UOKiK ostrzega przed nieuczciwym pożyczkodawcą – IP Group Robert Kałuża

12 czerwca 2017 Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów roku wydał oficjalne oświadczenie, w którym ostrzega przed Robertem Kałużą i prowadzoną przez niego firmą IP Group Robert Kałuża.

Nieuczciwy przedsiębiorca jest właścicielem kilkudziesięciu serwisów internetowych, służących wyłudzaniu pieniędzy od potencjalnych pożyczkobiorców. Choć ponad 40 stron należących do Kałuży zostało zablokowanych, istnieje spore prawdopodobieństwo, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne.

Jak działa IP Group Robert Kałuża?

Serwisy internetowe, należącego do Kałuży wyglądają podobnie jak szereg innych, specjalizujących się w udzielaniu pożyczek pozabankowych. Wszystko wskazuje na to, że za ich pośrednictwem klienci mogą otrzymać chwilówkę przez internet, bez zaświadczeń, poręczeń, formalności i bez sprawdzania BIK-u. Warunkiem pożyczenia pieniędzy jest konieczność wysłania SMS-a premium lub przelania na konto Kałuży określonej sumy pieniędzy. Jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pożyczki nie są jednak udzielane, a głównym celem działania firmy jest pobieranie opłat za „usługę pośrednictwa”.

Biorąc pod uwagę napływające od konsumentów sygnały, prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Robertowi Kałuży. Z uwagi na fakt, że nieuczciwe praktyki mogą być przyczyną strat finansowych, postanowił również ostrzec potencjalnych pożyczkobiorców przez działalnością IP Group.

O czym warto pamiętać?

Jeśli pożyczkodawca wymaga od Ciebie uiszczenia jakichkolwiek opłat wstępnych lub wysyłania kosztownych wiadomości SMS – wiele wskazuje na to, że masz do czynienia z nieuczciwą firmą. Korzystanie z usług takiej instytucji niesie za sobą ogromne ryzyko i może narazić Cię na dotkliwe straty finansowe.

Sprawą Roberta Kałuży zajmuje się obecnie Komenda Miejska Policji w Rybniku. Osoby poszkodowane jego działalnością, powinny niezwłocznie skontaktować się z organami ścigania, w celu zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Dodano: 14.06.2017
Autor: SebaMutant

Byłem na jego stronach, trzeba po 30 zł zapłacić za złożenie wniosku a potem 30 za sprawdzenie czy już został odrzucony czy jeszcze nie. Takich systemów jest dużo, np "gdb-finanse". Faraon24 już 2 lata temu przed nimi ostrzegał. Dobrze, że chociaż teraz UOKiK coś działa.

08.07.2017
Dodaj komentarz
Wyślij
Wyślij