Jak wyglądają wymagania banków oraz pozabankowych firm pożyczkowych

Bank to pierwsza instytucja finansowa, która przychodzi nam na myśl, gdy chcemy zdeponować albo pożyczyć pieniądze. Jednak część osób boleśnie przekonała się o tym, że nie każdy może taki kredyt w banku otrzymać. Większość banków ma bowiem bardzo wysokie wymagania, zwłaszcza co do młodych klientów. Dlatego też czasem trzeba szukać pożyczki gdzie indziej.

Na szczęście są jeszcze firmy pożyczkowe, które chętniej udzielają pożyczek gotówkowych. Nie oznacza to jednak, że każdy ją otrzyma. Warto wiedzieć, że i te firmy mają swoje wymagania co do idealnego pożyczkobiorcy, które niestety nie wszyscy spełniają. Gdzie warto udać się po pożyczkę: do banku czy do firmy pożyczkowej?

Jak dostać kredyt w banku?

W bankach udzielane są najczęściej kredyty konsumpcyjne na zaspokojenie podstawowych potrzeb konsumenta. Pieniądze z takiego kredytu można przeznaczyć na zakup samochodu, umeblowanie mieszkania czy nawet wakacyjny wyjazd. Banki bardzo chętnie udzielą kredytu, ale odpowiedniej osobie. W ocenie banków istnieje bowiem ktoś taki, jak idealny kredytobiorca i osoby, które są najbliżej tego teoretycznego ideału mogą liczyć na kredyt.

Najważniejsza dla banku jest zdolność kredytowa. Nie tylko, gdy marzy nam się zakup nieruchomości na kredyt, ale także wtedy, gdy od banku chcemy pożyczyć 1000 złotych na zakup kanapy do salonu. Zawsze bank musi być przekonany, że warto nam powierzyć pieniądze i że oddamy je w określonym czasie. Dlatego też każdemu klientowi wylicza zdolność kredytową. Każdy bank liczy ją inaczej. Samodzielnie niestety nie da się dokładnie wyliczyć zdolności, ale są internetowe kalkulatory, które mogą nam chociaż przybliżyć kwotę, którą jesteśmy w stanie pożyczyć od banku.

Zdolność kredytową wylicza się na podstawie dochodów oraz wydatków. Im większe dochody i im mniejsze wydatki, tym lepiej. Jednak brane są też pod uwagę wiek kredytobiorcy, rodzaj zatrudnienia, ilość osób mieszkających w jednym gospodarstwie domowym oraz na przykład posiadanie samochodu. Ważna jest też wysokość innych zobowiązań finansowych, jak pozostałe kredyty do spłaty albo posiadanie karty kredytowej. Po uwzględnieniu tych czynników może się okazać, że w każdym banku mamy zdolność kredytową innej wysokości.

Kolejna ważna kwestia to udokumentowany dochód. Może się zdarzyć, że pracujemy na umowę o pracę, ale co jakiś czas dostajemy różne premie. Jeśli to stałe wynagrodzenie (na przykład każdego roku w grudniu otrzymujemy tak zwaną trzynastkę), może wliczyć się do zdolności kredytowej. Ale jeśli premię dostajemy ot tak, np. gotówką do ręki, to nie sposób tego udokumentować, więc bank nie weźmie tego pod uwagę.

Także jeśli pracujemy na etacie, a po godzinach jeszcze dorabiamy przy innych projektach, trzeba mieć na to odpowiednie umowy i rachunki. Nie tylko ze względów podatkowych, ale dlatego, że i umowy cywilnoprawne liczą się do naszej zdolności kredytowej. Nawet mając tylko umowę zlecenie, można starać się o kredyt gotówkowy i w niektórych bankach z powodzeniem zostanie ona zaakceptowana.

Takie umowy cywilnoprawne uznają między innymi Idea Bank, PKO BP SA, Alior Bank, Getin Noble Bank czy mBank. Banki akceptują nie tylko umowy o pracę i prowadzoną przez kredytobiorcę działalność gospodarczą jako źródło dochodów, ponieważ wiedzą, że coraz więcej osób stawia na wolne zawody i umowy z wieloma firmami naraz.

Jednak liczy się też czas pracy. Mając umowę o pracę, trzeba przedstawić w banku zaświadczenie o dochodach za 3 ostatnie miesiące pracy. Z kolei przy umowach cywilnoprawnych może to być umowa z ostatnich 6 miesięcy albo nawet umowy za ostatni rok pracy.

Każda umowa musi być też ciągła. Nie musi być od razu na czas nieokreślony, chociaż tak było by najlepiej. Ale trzeba za to wykazać, że zatrudnienie będzie stabilne chociaż przez kolejne 12 miesięcy i dotyczy to zarówno umów o pracę, jak i umów cywilnoprawnych.

Do tego dochodzą inne wymagania. Dość podstawowe i spotykane również w firmach pożyczkowych. W większości banków, na przykład Bank BGŻ BNP Paribas, Credit Agricole Bank Polska czy Nordea Bank, aby dostać kredyt, trzeba mieć ukończone 21 lat. Każda osoba w tym wieku ma już szansę na stabilny dochód i długoterminową pracę.

Trzeba też mieć ważny dowód osobisty. Niestety nie może to być paszport, ponieważ potrzebny jest numer dowodu osobistego. Warto też mieć telefon komórkowy i aktywny adres e-mail, aby otrzymywać powiadomienia. Przede wszystkim jednak, biorąc kredyt w Polsce, trzeba mieć polskie obywatelstwo. Osoby pracujące i mieszkające za granicą również mają szansę na kredyt, ale wtedy muszą do banku dostarczyć przetłumaczone i potwierdzone notarialnie umowy o pracę czy zaświadczenie o zarobkach przeliczone na złotówki.

Najłatwiej dostępne kredyty

Są rankingi banków, gdzie znajdują się najłatwiej dostępne kredyty oraz te, gdzie wymagań jest tak dużo, że klient czuje się zrezygnowany już na starcie. Ciekawą opcją jest Mini Ratka od PKO Bank Polski SA, ponieważ wniosek można złożyć z poziomu swojego konta bankowego w PKO.

Inne osoby, które nie są klientami tego banku, również mogą złożyć wniosek o ten kredyt. Dostać można nawet 120 tysięcy złotych do spłaty przez 120 miesięcy. Jednak o jeszcze więcej można wnioskować w BGŻ BNP Paribas, ponieważ maksymalnie w kredycie gotówkowym można uzyskać tu 150 tysięcy złotych. I jest to oferta dla każdego. Niższą kwotę – do 15 tysięcy złotych można dostać w Eurobanku. Do spełnienia będzie minimum formalności, ale trzeba mieć zaświadczenie o dochodach.

Jakie wymagania należy spełniać, aby dostać pożyczkę w parabanku?

Choć w firmie pożyczkowej pieniądze pożyczyć jest zdecydowanie łatwiej, nie oznacza to, że każdy ma na to szansę. Wbrew pozorom parabanki też liczą zdolność kredytową i wymagają zatrudnienia. Jednak nie trzeba tu być zatrudnionym na umowę o pracę czy umowę cywilnoprawną. Wystarczy jakiekolwiek potwierdzenie, że mamy stałe i regularne dochody.

Akceptowane są również dochody z renty inwalidzkiej, emerytury, a czasem nawet alimenty i stypendia w przypadku pożyczek dla studentów. Warto jednak wiedzieć, że większość firm pożyczkowych uznaje po prostu oświadczenie od klienta o wysokości dochodów. Wcale nie trzeba przedstawiać dokumentów to potwierdzających, jak umowa czy zaświadczenie o dochodach z miejsca pracy.

Oczywiście liczona jest też zdolność kredytowa, bardzo ważna zarówno w wypadku, gdy pożyczka udzielana jest na 30 dni jak i w przypadku pożyczek ratalnych. Chwilówki spłaca się po 30 lub 60 dniach, dlatego firma pożyczkowa sprawdza, czy klient będzie w stanie na przykład z kolejnej pensji spłacić w całości pożyczoną kwotę oraz odsetki od niej.

Jeżeli nie, to niestety albo dostanie propozycję niższej pożyczki, albo odmowę. Jednak dostępne są też pożyczki do spłaty w tygodniowych albo miesięcznych ratach. Takie pożyczki to chwilówki na raty albo też pożyczki długoterminowe. Nie są one dostępne we wszystkich firmach, ponieważ niektóre specjalizują się tylko w pożyczaniu pieniędzy na 30 dni. Ale wystarczy przejrzeć najpopularniejsze oferty, aby znaleźć firmy, takie jak Zaplo, Monedo Now czy Super Grosz, które specjalizują się właśnie w tego typu pożyczkach.

Kolejny wymóg, oprócz posiadania stałego dochodu i zdolności kredytowej, to wiek. Zdarzają się firmy pożyczkowe, które udzielają pożyczek osobom w wieku 18 lat, ale są to zazwyczaj tak zwane pożyczki studenckie oraz mogą one być podżyrowane przez osobę starszą, na przykład rodzica. Jednak zazwyczaj wymagane jest, aby pożyczkobiorca miał co najmniej 21 lat, czasem nawet 23 lata.

Mimo że nie trzeba przedstawiać zaświadczeń o dochodach, trzeba złożyć oświadczenie. Samemu podaje się kwotę dochodów, wydatki na tak zwane życie oraz kwoty innych zobowiązań finansowych. We wniosku o pożyczkę może też być zawarta zgoda na zweryfikowanie danych, dlatego nie warto zawyżać sobie dochodów, ponieważ firma pożyczkowa może to sprawdzić. Ponadto konsekwencje takiego czynu są poważne – możemy zostać posądzeni o próbę wyłudzenia pożyczki. Dlatego lepiej zdać się na wyliczenia zdolności kredytowej na podstawie tego, co faktycznie zarabiamy.

Standardowym wymaganiem jest posiadanie ważnych dokumentów. Tak samo jak w wypadku banku, potrzebny jest dowód osobisty i nie można go zastąpić innym dokumentem. Ponadto trzeba mieć polskie obywatelstwo albo kartę stałego pobytu. Podczas składania wniosku przez stronę internetową firmy pożyczkowej niezbędny też będzie działający adres e-mail do odebrania poczty z linkiem aktywującym konto, a potem z umową pożyczki. Ważny jest także aktywny numer telefonu komórkowego, bo o udzieleniu pożyczki firmy najczęściej informują przez wysłanie smsa.

Warto też wiedzieć, że potrzebne będzie indywidualne konto bankowe z jakąś drobną kwotą na nim. Firmy pożyczkowe, w celu sprawdzenia, czy osoba składająca wniosek jest tą samą, której dane zostały wprowadzone, wymagają przelania opłaty weryfikacyjnej właśnie z indywidualnego konta bankowego na konto parabanku. W ten sposób potwierdza się zgodność danych.

Taka opłata to, w zależności od parabanku, od 1 grosza do 1 złotówki. Tylko w ten sposób parabank może potwierdzić, kto składa wniosek, więc nie możemy zrezygnować z tego kroku. Problemem jednak pojawia się, gdy nie mamy internetowego konta bankowego, aby szybko dokonać przelewu lub też dzielimy konto ze współmałżonkiem, ponieważ wtedy system nie będzie w stanie zweryfikować danych.

We wniosku wyraża się też zgodę na sprawdzenie klienta w bazach dłużników. Zwykle jest to baza BIG, w której znajdują się informacje o długach, spłacanych aktualnie zobowiązaniach czy po prostu o niezapłaconych rachunkach.

Oczywiście można też o pożyczkę wystąpić w standardowy sposób, czyli skontaktować się telefonicznie lub e-mailowo z przedstawicielem firmy pożyczkowej i złożyć u niego wniosek. Podczas spotkania również trzeba przedstawić dokumenty identyfikujące oraz oświadczyć, jakiej wysokości i z jakiego tytułu osiąga się dochód. Jednak cała procedura jest jeszcze bardziej uproszczona, ponieważ to pracownik decyduje, czy przyznać nam pożyczkę, czy nie.

Dodano: 31.07.2017
Dodaj komentarz
Wyślij
Wyślij