ZBP zajrzał do portfeli studentów – nie jest dobrze

Aktualizacja: 2019-10-03
Data publikacji: 2019-10-02
Autor: Emila Biernaciak
Ocena: 4
(ilość ocen: 6)

Rozpoczął się nowy rok akademicki. Z tej okazji Związek Banków Polskich przygotował opracowanie, dotyczące sytuacji finansowej młodych Polaków, w szczególności zaś studentów. Wnioski płynące z badania nie są zbyt optymistyczne. Ludzie będący przyszłością kraju coraz więcej wydają na studia, mają znikomą wiedzę na temat finansów osobistych i pomimo (a może z powodu?) średnich zarobków, chętnie się zadłużają.

Rosnące koszty studiów i przeciętne wynagrodzenia

W 2016 roku, przeciętne miesięczne koszty utrzymania studenta wynosiły 1574 złote. Do 2019 roku kwota ta drastycznie wzrosła, o ponad 500 zł, sięgając 2122,99 zł. Lwią część wydatków standardowo stanowią koszty czesnego oraz zakwaterowania (łącznie około 900 zł). Jednak co ciekawe, aż 55% przepytanych studentów deklaruje, że nie płaci za najem. Jak to możliwe? 40% z nich mieszka w domu rodzinnym lub u znajomych, a kolejnych 15% korzysta z nieruchomości stanowiącej własność badanego.

Mimo popularnych żartów, student musi również jeść. Koszty codziennego wyżywienia są drugim, największym wydatkiem i pochłaniają z budżetu ok. 500 zł miesięcznie. Na pozostałe koszty składają się transport (ok. 100 zł), rozrywka i aktywność fizyczna (ok. 150 zł), jedzenie poza domem (ok. 300 zł) oraz wydatki na ksero, kosmetyki, ubrania i inne (ok. 220 zł).

Jak widać, uczelniane życie nie jest wcale takie tanie. Skąd studenci czerpią pieniądze? Głównymi źródłami studenckich przychodów są rodzice, stypendia i praca zarobkowa, przy czym ostatnia pozycja stanowi ponad 50% wszystkich wpływów. 

Na jakie stawki mogą liczyć? 18% badanych zarabia mniej niż 1000 zł, a kolejne 31% polskich żaków dysponuje kwotą mieszczącą się w przedziale od 1001 do 2000 zł. Oznacza, że blisko połowie młodych ludzi z trudem udaje się przeżyć od pierwszego do pierwszego i muszą liczyć na wsparcie rodziny oraz państwa. Jedyne 30% może pochwalić się zarobkami w wysokości od 2001 do 3000 zł.

Wykres zarobków studentów

Źródło: raport ZBP “Portfel studenta”, wrzesień 2019 roku

Studenci nie tracą jednak nadziei i mają ambitne plany. W perspektywie 10-letniej, 28% młodych ludzi chce zarabiać powyżej 10 000 zł “na rękę”, a 16% zadowoli się kwotą od 5001 do 6000 zł.

Studenci najoszczędniejsi wśród Polaków

Optymizmem napawa fakt, że mimo młodzieńczej beztroski, polscy żacy starają się oszczędzać. Aż 76% badanych studentów potwierdziło, że odkłada na czarną godzinę. Do skarbonki najczęściej trafiają nadwyżki z zarobionych środków oraz okazjonalne prezenty od rodziny i bliskich.

Wysokość oszczędności studentów

Źródło: raport ZBP “Portfel studenta” , wrzesień 2019 roku

Jest to wynik zdecydowanie wyższy niż w przypadku ogółu naszej populacji –  tylko 46% “dorosłych” Polaków deklaruje, że odkłada jakiekolwiek pieniądze.

Wysokość środków zgromadzonych przez studentów raczej nie jest wysoka i zwykle nie przekracza 2000 zł (tak twierdzi 50% badanych). Od 3000 do 5000 zł uzbierało 13% młodych ludzi, a kolejnych 13% od 10 000 do 20 000 zł. Skłonność młodych ludzi do oszczędzania potwierdzają też banki, które zaobserwowały wzrost zainteresowania produktami oszczędnościowymi.

Oszczędzają, ale.. zaciągają kredyty

Współcześni studenci, pomimo prób oszczędzania, nie potrafią jednak obyć się bez kredytów. Zgodnie z danymi opracowanymi przez Biuro Informacji Kredytowej, co piąty młody człowiek, w wieku od 18 do 24 lat, posiada aktywne zobowiązanie. Łącznie, około 615 tys. studentów i młodych pracujących zaciągnęło 1,11 mln sztuk kredytów, na kwotę 10,5 mld złotych.

Ulubionym produktem młodego pokolenia są kredyty konsumpcyjne – w tym kredyty gotówkowe i kredyty ratalne. Stanowią one aż 65,5% wszystkich długów. Popularne są też limity na koncie (20,9%) czy karty kredytowe (12,2%). Najrzadziej, zaciągane są kredyty hipoteczne (1,4% wszystkich zobowiązań), za to to ich wartość stanowi aż 30% ogólnego zadłużenia.

Na co najczęściej idą pożyczone pieniądze? W dużym skrócie – na konsumpcję. Studenci (i nie tylko), chętnie kredytują zakup sprzętów (smartfonów, laptopów), gier komputerowych, wycieczek oraz realizację innych, codziennych potrzeb. Często, decyzja o zaciągnięciu zobowiązania podejmowana jest spontanicznie, pod wpływem chwilowej mody. Zdarza się, że młodzi ludzie kupują nowy telefon czy drogą wycieczkę, by nie odstawać od rówieśników. Nie analizują, czy przy obecnych zarobkach będzie ich stać na spłatę długu. Ma to niestety swoje konsekwencje. Obecnie, blisko 11% osób w wieku od 18 do 24 lat spóźnia się ze spłatą długów powyżej 90 dni. 

Brak dyscypliny i elementarnej wiedzy na temat finansów

Zachowania zakupowe młodych ludzi, należących do tzw. pokolenia “Y” i pokolenia “Z”, różnią się diametralnie od postaw ich rodziców. Jak wykazują badania, dla osób w wieku od 18 do 24 lat zakupy są sposobem na szczęśliwe życie. Wydają pieniądze kompulsywnie i nie chcą na nic czekać – wymarzone gadżety muszą mieć tu i teraz. Gdy na koncie brakuje im własnych pieniędzy, nie wahają się korzystać z kredytu czy chwilówki dla studentów. Szczególnie, że zarówno banki, jak i firmy pożyczkowe chętnie pożyczą im pieniądze bez względu na cel – o ile pracują i dysponują środkami na spłatę. Rekordzista ma 23 lata i zobowiązanie w wysokości 3,5 mln złotych.

Postawa młodych jest jednak tylko jednym z czynników, który wpływa na ich trudną sytuację finansową. Zgodnie z danymi przytoczonymi przez raport ZBP, aż 57% badanych studentów ma małą lub bardzo małą wiedzę na temat finansów. Często nie rozumieją, w jaki sposób funkcjonują podstawowe produkty kredytowe, z których na co dzień korzystają. Bywa, że gdy bank dzwoni do młodego dłużnika w sprawie opóźnionej raty za smartfona, ten jest szczerze zaskoczony, bo sądzi, że to sklep udzielił mu pożyczki. Oprócz niewiedzy, widać tu kolejny problem zadłużonego pokolenia Y –  podpisywanie umów, bez zrozumienia zapisów w niej zawartych. Do takiego zachowania przyznało się 55% badanych studentów. Kolejne 4% wyznało, że podpisało umowę bez jej przeczytania.

Krucho jest również z wiedzą na temat kluczowych kwestii ekonomicznych. 28% młodych nie ma pojęcia o zasadach inwestowania, a 45% wie na ten temat niewiele. Nie lepiej jest z kwestią ubezpieczeń – 15% studentów w ogóle nie wie, jak działają ubezpieczenia, a 39% ma szczątkowe informacje na ten temat.

Z długami w dorosłość

Powyższe dane mogą martwić, szczególnie, jeśli zestawimy je z popularnymi kierunkami kształcenia wybieranymi przez studentów. W roku akademickim 2017/2018 najliczniejsza grupa absolwentów ukończyła kierunki związane z administracją, prawem i … biznesem. Choć nie są to obszary ściśle związane z finansami, to jednak podstawowa wiedza na ten temat byłaby wskazana. Jest ona bowiem potrzebna do codziennego funkcjonowania i odpowiedzialnego korzystania z produktów, takich jak kredyty gotówkowe, karty kredytowe czy choćby chwilówki online. Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że ich obecne decyzje będą miały dotkliwe skutki w przyszłości. Nadmierne zadłużenie, opóźnienia w spłacie i negatywne wpisy w rejestrach dłużników mogą np. uniemożliwić zakup domu lub mieszkania, przez co wejście w dorosłość będzie jeszcze trudniejsze.

 

Polecane oferty

Z pożyczek Vivus skorzystało już kilka milionów osób w Polsce jak i za granicą. Jeśli jeszcze nie wziąłeś swojej pierwszej chwilówki – Vivus będzie chyba najlepszym rozwiązaniem.

Pierwsza darmowa pożyczka do 5000 zł. Jedna z najczęściej wybieranych pożyczek przez użytkowników naszego portalu. Ceniona szczególnie za bezproblemowość i szybkość.

Na nieprzewidziane wydatki Wonga przygotowała ofertę pożyczki do 1500 zł na 30 dni za 10 zł dla nowych klientów lub pożyczkę do 15 tys. zł na 3 lata.

SolCredit jest innowacyjną firmą, która szybko pozwoli znaleźć Ci finansowanie. Dla nowych klientów pierwsza pożyczka do 5000 zł za darmo.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu:

Uprzejmie informujemy, że komentarze zawierające wulgaryzmy lub niezgodne z zasadami języka polskiego nie będą publikowane w naszym serwisie.