Jak sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie chwilówkę?

Wyłudzenie pożyczki na nasze dane to niestety w dobie cyfryzacji coraz częstsze zagrożenie. Są jednak sposoby na to, aby sprawdzić, czy ktoś nie wziął na nas pożyczki, a także środki ochrony przed takimi sytuacjami. W tym celu możemy skorzystać z rejestrów dłużników. Wystarczy zarejestrować się w wybranej z baz informacji gospodarczych i pobrać specjalny raport na nasz temat.

Gdzie można sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie chwilówkę?

Na rynku istnieje 6 biur informacji gospodarczej, które zbierają informacje o zaciągniętych przez nas zobowiązaniach:

  • KRD – Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA
  • BIG – Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor)
  • Rejestr Dłużników ERIF Biuro Informacji Gospodarczej SA
  • KBIG – Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej
  • Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych
  • Bisnode Międzynarodowe Biuro Informacji Gospodarczej SA

Jednak nie tylko biura informacji gospodarczej mają dane o naszych zobowiązań. Znajdziesz je również w BIK. Biuro Informacji Kredytowej to instytucja, w której przechowywane są wszystkie informacje o zobowiązaniach, jakie zaciągnęliśmy i o jakie się ubiegaliśmy. Zarówno tych, które już spłaciliśmy, jak i tych, które nadal spłacamy. Jeśli więc jakiś oszust będzie chciał z wykorzystaniem naszych danych wziąć chwilówkę, to taka informacja zostanie w bazach BIK.

Aby sprawdzić, czy doszło do wyłudzenia chwilówki na nasze dane, wystarczy założyć konto na stronie Biura Informacji Kredytowej, a następnie ściągnąć raport. Raz na pół roku możemy go pobrać zupełnie za darmo. W raporcie znajdują się informacje o wszystkich naszych zobowiązaniach – tych spłaconych również. Dodatkowo w ramach raportu sprawdzany jest także Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor. W związku z tym, jeśli dana firma przekazała do niego informacje o Twoich długach, znajdziesz je w tym dokumencie.

Warto mieć na uwadze, że choć BIK jest główną instytucją, która gromadzi dane o pożyczkobiorcy, to jednak są na rynku firmy, które nie raportują o tym, kto wziął u nich pożyczkę. Tym samym raport, który otrzymamy w Biurze Informacji Kredytowej, nie zawsze może być w 100% pełny. Możemy mieć natomiast pewność, że jeśli ktoś użył danych naszego dowodu osobistego do wzięcia kredytu w banku, to taka sytuacja będzie odnotowana – banki mają bowiem obowiązek informowania o wszelkich zaciąganych zobowiązaniach.

Natomiast w przypadku firm pożyczkowych, które nie zgłaszają udzielanych chwilówek do BIK, o tym, że jesteśmy ofiarą wyłudzenia, dowiemy się w momencie, gdy minie termin spłaty zobowiązania. Przeważnie wtedy firma pożyczkowa zgłasza informację o niespłaconym zobowiązaniu do rejestru dłużników. Co to dla nas oznacza? Niestety niesie to dla nas nieprzyjemne konsekwencje. Trafiamy bowiem na listę dłużników w jednym z czterech działających na rynku rejestrów dłużników, a więc:

  • BIG InfoMonitor;
  • ERIF;
  • KRD BIG;
  • KBIG.

Jak oszuści zaciągają chwilówki na osoby trzecie?

Przestępcy wciąż wymyślają nowe sposoby na to, aby nas przechytrzyć i zdobyć informacje np. z naszego dowodu osobistego. Posługując się wykradzionymi danymi innej osoby, mogą wyłudzić na nią kredyt lub chwilówkę. Jakie metody stosują cyberprzestępcy? Do swoich działań wykorzystują najczęściej:

  • szkodliwe oprogramowanie,
  • fałszywe strony i formularze w portalach społecznościowych,
  • fałszywe wiadomości SMS,
  • oszustwa na platformach sprzedażowych,
  • a nawet wizerunek znanych firm, np. kurierskich lub świadczących usługi telekomunikacyjne lub finansowe.

Te rozbudowane i różnego rodzaju działania sprawiają, że czasem trudno jest nam ochronić się przed kradzieżą danych i wyłudzeniem zobowiązania (kredytu lub chwilówki).

Jak zabezpieczyć się przed oszustami chwilówkowymi?

Choć przestępcy wciąż wykorzystują nowe metody, aby wykraść nasze dane, to nie jesteśmy bezbronni w walce z nimi. Na rynku są bowiem dostępne rozwiązania, które pomogą nam sprawdzić, czy ktoś wziął na nas chwilówkę.

  • Korzystaj z Alertów BIK – to usługa oferowana przez Biuro Informacji Kredytowej. Za niewielką opłatę (jedynie 36 zł /rok, czyli 3 zł miesięcznie) zyskujesz skuteczne narzędzie do walki z cyberprzestępcami. Wystarczy założyć konto i włączyć Alerty BIK na portalu Biura Informacji Kredytowej. Zrobisz to online, w kilka minut. Gdy usługa będzie aktywna, otrzymasz ostrzeżenie w e-mailem lub SMS-em w momencie, gdy ktoś będzie chciał wykorzystać Twoje dane dokumentu tożsamości do wzięcia kredytu, pożyczki albo podpisania umowy z operatorem telefonii komórkowej.
  • Bezpieczny PESEL – to system, który pozwala zastrzec numer PESEL w instytucjach pożyczkowych, które są zrzeszone w Polskim Związku Instytucji Pożyczkowych. Jest to bezpłatne rozwiązanie.
  • Zastrzeżesz PESEL – od 17 listopada 2023 r. każdy obywatel, który ma aplikację mObywatel, może zastrzec w niej swój numer PESEL. Usługa jest bezpłatna i w każdej chwili można cofnąć zastrzeżenie (na razie takie zastrzeżenie nie ma dla nas żadnego skutku, ponieważ przepisy przewidują obowiązek sprawdzenia przez instytucje finansowe i nie tylko, czy PESEL jest zastrzeżony, dopiero od 1 czerwca 2024 r.).

Dodatkowo duże znaczenie ma też nasza prewencja i to, jak chronimy i zabezpieczamy nasze dane. Co możemy zrobić?

  • Dbaj o swoje dokumenty – strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc weź sobie do serca to powiedzenie. Sprawdzaj regularnie, czy Twoje dokumenty są wciąż na miejscu – rób to zwłaszcza, gdy jesteś poza domem, właśnie wróciłeś z podróży itd. Wzmożona czujność to podstawa.
  • Stosuj odpowiednie zabezpieczenia – silne hasło to podstawa, używaj znaków specjalnych, dużych i małych liter, a także cyfr i przede wszystkim: stosuj różne hasła do różnych serwisów. Dodatkowo włącz dodatkowe zabezpieczenie logowania, np. uwierzytelnianie dwuskładnikowe, albo korzystaj z kluczy U2F. Chroń szczególnie swoje konta do banku czy poczty.
  • Nie rób zdjęć dokumentów tożsamości – staraj się unikać sytuacji, gdzie musisz przesłać skan dowodu. Taka wiadomość może wpaść w ręce przestępców, którzy mogą wykorzystać ją do zaciągnięcia zobowiązania na Twoje dane. Jeśli musisz przesłać skan dokumentu, zamaż dane, które nie są niezbędne do wykonania danej procedury. Nie przesyłaj danych wrażliwych SMS-em czy przez media społecznościowe.
  • Nie korzystaj z darmowego Internetu w publicznych miejscach – nie podłączaj się do ogólnodostępnej sieci, np. w centrum handlowym i nie używaj jej do logowania się na strony Twojego banku, na pocztę czy media społecznościowe. W ten sposób zostawiasz bowiem otwartą furtkę dla cyberprzestępców. Dodatkowo sprawdzaj strony, na jakich masz zamiar podać swoje dane wrażliwe.

Co zrobić, gdy ktoś wziął na mnie chwilówkę?

Dostałeś informację o tym, że ktoś wziął na Ciebie chwilówkę? Nie czekaj, tylko zacznij działać od razu. Zacznij od sprawdzenia, czy masz wszystkie swoje dokumenty, w których mogą być dane wrażliwe, czyli PESEL, numer dowodu osobistego. Zweryfikuj zatem czy masz w domu: dowód osobisty, prawo jazdy, paszport czy książeczkę wojskową. Jeśli okaże się, że któregoś z nich nie ma, działaj szybko.

Przede wszystkim musisz zastrzec dowód osobisty. Możesz to zrobić stacjonarnie w Urzędzie Gminy lub w dowolnym banku. Zgłaszając sprawę w banku, informacja znajdzie się w Systemie Dokumenty Zastrzeżone. Dzięki temu, że korzysta z niego większość banków w Polsce, to możesz mieć pewność, że żadna z tych instytucji nie udzieli finansowania na zastrzeżony dowód osobisty.

Dokument tożsamości możesz zastrzec także online w BIK – jeśli masz założone konto w BIK, możesz to zrobić, po zalogowaniu się do systemu.

Oprócz tego, musisz zgłosić sprawę na policję – pamiętaj kradzież danych osobowych i wyłudzenie na nie chwilówki to przestępstwo.

Skontaktuj się również z instytucją, która udzieliła finansowania na skradzione dane i poinformuj ją , że ktoś wykorzystał Twój dokument tożsamości do zaciągnięcia zobowiązania. Możesz też pokazać potwierdzenie zgłoszenia oszustwa na policję.

Co grozi za wzięcie chwilówki na inną osobę?

Wyłudzenie chwilówki na czyjeś dane to przestępstwo, które może zostać zakwalifikowane jako oszustwo kredytowe lub oszustwo zwykłe, polegające na niekorzystnym rozporządzeniu cudzym mieniem.

Za takie oszustwa grozi kara:

  • w przypadku skazania za niekorzystne rozporządzanie cudzym mieniem – pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat,
  • w przypadku oszustwa kredytowego – pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat,
  • w przypadku podszywanie się pod inną osobę i wykorzystania jej wizerunku lub innych jej danych osobowych w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej – pozbawienia wolności do lat 3.
5/5 - (1 vote)

Więcej artykułów z tej kategorii

Komentarze
DODAJ KOMENTARZ DO ARTYKUŁU: